Bundestag: AfD chce zmiany polityki wobec Rosji. Pozostałe kluby przeciwnie | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 01.02.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Bundestag: AfD chce zmiany polityki wobec Rosji. Pozostałe kluby przeciwnie

Apel AfD do Bundestagu o zmianę polityki wobec Rosji spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem pozostałych klubów parlamentarnych. Posłowie nie pozostawili suchej nitki na systemie władzy stworzonym przez Putina

Liderzy AfD Weidel i Gauland nie kryją swoich prorosyjskich sympatii

Liderzy AfD Weidel i Gauland nie kryją swoich prorosyjskich sympatii

Alternatywa dla Niemiec (AfD) od dawna domaga się zniesienia sankcji wobec Moskwy wprowadzonych przez Unię Europejską po aneksji Krymu i interwencji w Donbasie. 

Na zakończonym w piątek (1.02.2019) posiedzeniu Bundestag debatował nad wnioskiem klubu parlamentarnego tego prawicowo-populistycznego ugrupowania zawierającym szereg propozycji zmierzających, zdaniem jego autorów, do poprawy relacji z Rosją.

Brak empatii wobec Rosji

„Brak empatii wobec rosyjskich interesów w sposób decydujący przyczynił się do eskalacji konfliktu na Ukrainie” – czytamy we wniosku podpisanym przez przewodniczących AfD Alice Weidel i Alexandra Gaulanda.

– Wzywamy rząd do szybkiego zniesienia sankcji wobec Rosji – powiedział otwierając debatę  poseł AfD Armin Hampel. – Polityka sankcji przynosi same straty i dzieli Europę.  Tylko wspólnie z Rosją możemy zapewnić Europie pokój – podkreślał deputowany.   

Zniesienie sankcji należy traktować zaledwie jako „pierwszy krok”. „Następnym musi być intensyfikacja relacji gospodarczych Niemiec z Rosją” – piszą autorzy projektu uchwały.  

AfD domaga się ponadto liberalizacji polityki wydawania wiz dla obywateli Rosji, wzmocnienia wymiany młodzieży i utworzenia strefy wolnego handlu między UE a Euroazjatycką Unią Gospodarczą.      

Bundestag nie chce zmiany polityki wobec Rosji

Propozycja AfD spotkała się ze zdecydowaną ripostą ze strony większości klubów w Bundestagu. Posłowie CDU, CSU, SPD, Zielonych i FDP podkreślali, że zarówno rząd, jak i niemieckie społeczeństwo opowiadają się za współpracą z Rosją, jednak zmierzająca do konfrontacji polityka Kremla uniemożliwia poprawę stosunków.   

Johann Wadephul z CDU powiedział, że celem władz w Berlinie jest kooperacja z Rosją. – Żaden inny szef rządu nie rozmawia częściej z Władimirem Putinem niż Angela Merkel – podkreślił niemiecki chadek. – Rosja bez przerwy narusza zasady międzynarodowej współpracy. Nie możemy się z tym pogodzić – zaznaczył Wadephul.  –Oczekujemy, że Moskwa zmieni swoje postępowanie.

Alexander Lambsdorff z FDP zarzucił Gaulandowi, że jest zwolennikiem polityki „równego dystansu” do Rosji i USA. – Jesteśmy z Rosją wszechostronnie złączeni więzami historycznymi, kulturowymi i międzyludzkimi, lecz politycznie jesteśmy mocno zakotwiczenie na Zachodzie – podkreślił.

Manuel Sarrazin z Zielonych powiedział, że należy odróżniać empatię dla Rosji jako kraju od empatii wobec systemu Putina. To, co robi AfD, jest jego zdaniem „tanim podlizywaniem się autokracji”, która nie tylko łamie prawa człowieka we własnym kraju, lecz także poważnie zagraża krajom w Europie Środkowej i Wschodniej.

Norbert Röttgen (Imago/J. Heinrich)

Norbart Roettgen - szef komisji spraw zagranicznych Bundestagu

Roettgen: Zachód musi przeciwstawić się Rosji

Szef parlamentarnej komisji spraw zagranicznych Norbert Roettgen (CDU) wytknął Rosji, że od pięciu lat łamie europejski ład pokojowy. 

Rosja świadomie staje się „zaprzeczeniem liberalnego europejskiego ładu pokojowego” – systemem, który nie zamierza przestrzegać żadnych międzynarodowych zasad, a przede wszystkim prawa do samostanowienia narodów środkowoeuropejskich, przede wszystkim Ukrainy, Gruzji czy Mołdawii. 

Jego zdaniem polityka Rosji jest „substytutem braku perspektyw modernizacyjnych” dla rosyjskiego społeczeństwa.  

Roettgen powiedział, że Niemcy i cały Zachód muszą stać się „adwersarzem” agresywnej i sprzecznej z prawem polityki prowadzonej przez Rosję. – Nie wolno się łudzić. Jasne nazywanie zbrodni po imieniu jest moralnym i politycznym obowiązkiem – powiedział szef komisji spraw zagranicznych Bundestagu.  

Pomimo krytycznej oceny, wniosek AfD został skierowany do dalszych prac w komisji spraw zagranicznych. 

 

 

Redakcja poleca