Budowa centrów uchodźczych taktyką odstraszania | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 18.10.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Budowa centrów uchodźczych taktyką odstraszania

Bawarscy chadecy domagają się umieszczenia ubiegających się o azyl w Niemczech w kilku dużych ośrodkach, które decydowałyby o ich dalszym losie. Czy to usprawnienie procedur czy metoda odstraszania?

CDU i jej siostrzana partia z Bawarii CSU są zgodne co do tego, że Niemcy nie powinny przyjmować rocznie więcej niż 200 tysięcy migrantów. Mają być umieszczani w tzw. centrach uchodźczych. Wszystkie osoby ubiegające się o azyl mają trafiać zatem do „centrów decydowania i odsyłania”, gdzie przebywałyby aż do zakończenia procedury azylowej. Nie przydzielano by ich natomiast – jak teraz – do poszczególnych gmin. Osoby, które dostaną odmowę azylu, bezpośrednio z tych centrów mają być odsyłane do kraju pochodzenia. Powołanie centrów uchodźczych ma przyspieszyć procedury azylowe oraz zapobiec znikaniu osób, którym odmówiono azylu.

Wzrost liczby migrantów

Gdy po 2015 roku liczba migrantów zaczęła gwałtownie rosnąć, ośrodki tego typu zaczęto tworzyć w Bawarii. W przypadku migrantów z tzw. bezpiecznych krajów jak Albania czy Kosowo stosowano przyspieszoną procedurę azylową. Osoby przeznaczone do odesłania do kraju pochodzenia musiały przebywać w danym ośrodku aż do momentu opuszczenia Niemiec. Ten system nie do końca zdał egzamin. W Bambergu z 6 tysięcy zarejestrowanych osób kilkaset zniknęło – najczęściej już po otrzymaniu odmowy azylu.

Przeciw wielkim centrom uchodźczym

CSU nie konkretyzuje liczby centrów uchodźczych, które należałoby utworzyć. Zakładając przyjmowanie 200 tysięcy migrantów rocznie oraz fakt, że działa już 25 ośrodków, każdy z nich musiałby pomieścić kilka tysięcy osób. W Bambergu, gdzie istnieje największy z nich, protesty wywołał plan zwiększenia liczby miejsc do 3.400. Także Heidelberg broni się przed „ośrodkiem do odsyłania uchodźców”. Burmistrz Eckart Wuerzner (bezpartyjny) powiedział, że miasto potrzebuje terenów pod budowę mieszkań. Uchodźcy przebywają tam teraz w byłych amerykańskich koszarach.

Nieudana integracja

Krytycy uważają, że duże skupiska uchodźców jedynie utrudniają integrację, gdyż migranci miesiącami żyją tam ścieśnieni w swoim gronie, bez kontaktu z otaczającym światem. Długotrwałe przebywanie w takich miejscach może stać się traumą. – W obozie o wielkich rozmiarach można oszaleć – mówi Bernd Mesovic z organizacji Pro Asyl. Jego zdaniem budowa dużych centrów uchodźczych to nic innego jak taktyka odstraszania i próba doprowadzenia ludzi do takiego stanu, by na własną prośbę chcieli wyjechać.

dpa / Monika Sieradzka