Biała trucizna? Szwedzkie badania podważają zdrowotne właściwości mleka | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 05.11.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Biała trucizna? Szwedzkie badania podważają zdrowotne właściwości mleka

Opinie o zdrowotnych właściwościach mleka podważają długoletnie badania przeprowadzone w Szwecji. Sprawdzają, ile jest prawdy m.in. w przekonaniu, że szklanka mleka dziennie wzmacnia kości.

Uśmiechnięta dziewczynka z białym od mleka wąsem pod nosem, w ręce szklanka mleka, a obok pełen dzbanek. Ten obrazek jest ulubionym chwytem reklamowym. Podobnie jak inny, na którym biały strumień mleka miesza się z musli zamieniając się w zdrowe śniadanie.Te i podobne im motywy można obejrzeć w telewizji kilka razy dziennie i budzą one niezmiennie skojarzenia ze zdrowiem.

Długoletnie studia

Tymczasem naukowcy z unwersytetu w Uppsali w Szwecji obserwowali przez jedenaście lat 61 tys. kobiet i 45 tys. mężczyzn badając i dokumentując związki zachodzące między spożyciem mleka a wysoką śmiertelnością i łamliwością kości.

Wyniki były zaskakujące. Śmiertelność u probantów, którzy wypijali dziennie trzy i więcej szklanek mleka, była większa niż średnia przeciętna. Natomiast podwyższona liczba złamań kości wystąpiła tylko u kobiet o wyższym spożyciu mleka, ale nie u mężczyzn. Eckhard Heuser z Niemieckiego Związku Producentów Mleka w Berlinie skrytkował metody szwedzkich badaczy. A konkretnie to, jak je wykorzystano, by sprawdzić w ogólnym stopniu opisywane podejrzenia. Jest on też zdania, że z badań wyciągnięto niewłaściwe wnioski.

Jakby na potwierdzenie tych wątpliwości także współautor badań Karl Michaëlsson. ostrzegł przed zbyt pochopnym wyciąganiem wniosków. - Nie możemy potwierdzić, że te powiązania spowodowane są wyłącznie spożyciem mleka. Jest ono tylko jednym z elementów łamigłówki - powiedział naukowiec.

Quarkproduktion Käse Frischkäse

Szwedzcy naukowcy nie mają wątpliwości co do wartości zdrowotnych produktów ze sfermentowanego mleka

Pierwszy podejrzany

Pierwszy podejrzany element w tej łamigłówce został już jednak przez Szwedów zidentyfikowany. Przypuszczalnie chodzi o d-galaktozę, jeden ze składników krowiego mleka. Okazuje się, że u myszy i szczurów, którym podaje się ten składnik, następuje szybszy proces starzenia i śmierć. Przy tym chodziło tu o ilości odpowiadające dwóm szklankom mleka.

Szwedzkie badania odwołały jednocześnie ostrzeżenie pod adresem innych produktów mlecznych, takich jak sery lub jogurty. - W porównaniu ze świeżym mlekiem produkty mleczne sfermentowane zawierają wyraźnie mniej d-galaktozy - zapewnia Karl Michaëlsson.

Natomiast Eckhard Heuser z Niemieckiego Związku Producentów Mleka wątpi, aby wyniki badań na zwierzętach można było odnieść też do ludzi. - Naturalnie, że zwierzę, które karmi się nadmiernie cukrem, zdycha - mówi tłumacząc dalej, że w przypadku osób pijących codziennie trzy szklanki mleka nie doszłoby do tego. Aczkolwiek takich ilości u osób dorosłych nie można uznać za normalne. - Jeśli jednak zarzuty pod adresem d-galaktozy są słuszne, w takim razie kobiety nie powinny więcej karmić piersią - konstatuje Eckhard Heuser. Zawartość d-galaktozy w mleku matki przewyża jej ilość w mleku krowy.

Pytania bez odpowiedzi

Potrzebne są dalsze badania, zapewniają szwedzcy naukowcy. Dotychczasowe opierają się wyłącznie na opiniach uczestników, poza tym należy uwzględnić również czynniki zakłócające, jak np. nawyki jedzeniowe czy dotyczące picia, uprawiania sportu lub palenia papierosów. Probanci byli ponadto w różnym wieku. Karl Michaëlsson postrzega jednak wyniki badań jako podstawę dalszych badań. - W przypadku picia mleka nie możemy dać żadnych zaleceń, a wyniki naszych badań musimy przeanalizować z wielką ostrożnością. Uświadomiły nam one, że potrzebujemy dodatkowych badań i na większą skalę - tłumaczy szwedzki naukowiec.

Opublikowane wyniki dotychczasowych badań mają, zdaniem Eckharda Heusera, fatalne skutki dla przemysłu mleczarskiego. - Na usunięcie tego niepozytwnego wrażenia potrzebne będą lata - powiedział przyznając jednocześnie, że pozytywną stroną szwedzkiej publikacji jest to, że "społeczeństwo interesuje się żywnością oraz mówi przy tym także o mleku".

Valentin Betz / tłum. Alexandra Jarecka

Reklama