Berlinale: ponadprogramowy pokaz filmu o getcie warszawskim | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 30.01.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Kultura

Berlinale: ponadprogramowy pokaz filmu o getcie warszawskim

Dyrektor Berlinale Dieter Kosslick zorganizował dodatkowy pokaz filmu o getcie warszawskim „Kto napisze naszą historię”. Ogłosił, że posłowie partii określanej jako prawicowo-populistyczna, AfD, dostaną darmowe bilety.

Scena z filmu „Kto napisze naszą historię” (picture-alliance/dpa/A. Wloch)

Scena z filmu „Kto napisze naszą historię”

Przedstawiając program tegorocznego międzynarodowego festiwalu filmowego Berlinale, Kosslick przypomniał, że 27 stycznia z okazji Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu w 55 krajach na świecie, także w Niemczech, pokazano polsko-amerykański film „Kto napisze naszą historię” o getcie warszawskim i archiwum Ringelbluma.

- Chociaż ten film był ostatnio tak często pokazywany, postanowiłem zorganizować 10 lutego w kinie International dodatkowy pokaz. Niestety, o późnej godzinie, dopiero o 22.30, ponieważ program Berlinale zapięty był już na ostatni guzik - powiedział Kosslick.

Jak wyjaśnił, powodem nagłej decyzji był niedawny incydent z udziałem polityków Alternatywy dla Niemiec (AfD) w Monachium.

W ubiegłym tygodniu, podczas uroczystego posiedzenia bawarskiego parlamentu poświęconego pamięci ofiar III Rzeszy szefowa wspólnoty żydowskiej w Monachium Charlotte Knobloch skrytykowała AfD jako partię działającą niezgodnie z konstytucją. W reakcji na jej słowa większa część posłów AfD demonstracyjnie opuściła salę obrad. Jej wystąpienie było ostro krytykowane w mediach społecznościowych, a komentarze skierowane pod jej adresem pełne były wyzwisk i gróźb.

- Wszyscy członkowie AfD, wszyscy posłowie tej partii będą mogli wejść do kina za darmo. Zapraszam ich osobiście i obiecuję, że z własnej kieszeni zapłacę za ich bilety. Mam nadzieję, że wielu członków tego ugrupowania skorzysta z okazji - mówił Kosslick.

- Jeżeli po obejrzeniu tego filmu nadal będą mówić, że nazizm był +ptasią kupą+ (w znaczeniu jedynie incydentem) w historii Niemiec, to muszą się nimi zająć inne instytucje, a nie filmowcy - tłumaczył dyrektor Berlinale.

AfD powstała w 2013 roku jako ugrupowanie sceptyczne wobec europejskiej waluty euro, sprzeciwiające się pomocy finansowej dla Grecji i innych krajów z południa Europy. W okresie kryzysu migracyjnego partia odeszła od liberalno-gospodarczego kursu, a jej głównym hasłem stało się powstrzymanie imigracji, szczególnie z krajów muzułmańskich. Poszczególni politycy AfD nie kryją rewizjonistycznego stosunku do przeszłości. Autorem powiedzenia o III Rzeszy jako „ptasiej kupie”, czyli incydencie w długiej historii Niemiec jest szef partii Alexander Gauland. Ten sam polityk bronił też dobrego imienia żołnierzy Wehrmachtu w II wojnie światowej.

Film w reżyserii Roberty Grossman opisuje historię podziemnego archiwum prowadzonego przez Emanuela Ringelbluma od listopada 1940 r. na terenie getta warszawskiego. Przechowywał on dokumenty świadczące o warunkach życia w getcie, a także mówiące o eksterminacji Żydów.

69. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Berlinale odbędzie się w dniach 7-17 lutego. O główną festiwalową nagrodę walczy m. in. film Agnieszki Holland „Mr. Jones”.

 

Redakcja poleca

Reklama