Awarie rządowej floty RFN. Niewykluczony sabotaż | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 01.06.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Awarie rządowej floty RFN. Niewykluczony sabotaż

Opinia publiczna z niedowierzaniem przyjmuje coraz to nowe informacje o awariach samolotów, którymi latają niemieccy rządowi politycy. Nieufność jest i w samym rządzie.

Airbus A321 należy do niemieckiej floty rządowej

Airbus A321 należy do niemieckiej floty rządowej

Jak podaje gazeta „Rheinische Post” z Duesseldorfu, ze względu na serię awarii samolotów należących do rządowej floty RFN, w łonie samego rządu pojawiły się spekulacje, czy nie chodzi w tych przypadkach o sabotaż lub cyberataki.

Jak podaje Lufthansa Technik, dział koncernu zajmujący się konserwacją rządowych maszyn, dla wszystkich tych awarii można było znaleźć techniczne wytłumaczenie, ale częstotliwość i okoliczności tych incydentów wywołują nieufność w Urzędzie Kanclerskim, Ministerstwie Spraw Zagranicznych i w samej Bundeswehrze. Gazeta dowiedziała się o tym z kręgów rządowych.

Niemcy kupują nowy samolot rządowy. "Uszczerbek wizerunkowy"

Przymusowe lądowanie Merkel i Scholza

Także w samej Lufthansie  spiętrzenie się awarii wywołało niepokój. Jak podaje gazeta, tuż po przymusowym lądowaniu airbusa A340 „Konrad Adenauer” z kanclerz Merkel i wicekanclerzem Scholzem na pokładzie, pod koniec listopada 2018, Urząd Ochrony Konstytucji wysunął sugestię, czy nie są to przypadki sabotażu lub cyberataków. Podejrzenie to nie zostało dotąd potwierdzone.

Ze względu na awarię systemu komunikacji Merkel i Scholz musieli przymusowo lądować w Hiszpanii, skąd z opóźnieniem odlecieli regularnymi liniami na szczyt G20 w Buenos Aires. Inni członkowie niemieckiego gabinetu, a szczególnie minister spraw zagranicznych Heiko Maas oraz prezydent Frank-Walter Steinmeier w minionych miesiącach ze względu na niesprawne samoloty rządowe musieli odwoływać swoje loty, szukać alternatywnych możliwości transportu lub docierali do celu z opóźnieniem.


dpa/ma

 

Redakcja poleca