Atak nożownika w supermarkecie w Hamburgu. Jedna osoba nie żyje | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 28.07.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Atak nożownika w supermarkecie w Hamburgu. Jedna osoba nie żyje

W Hamburgu mężczyzna zaatakował nożem klientów w supermarkecie. Jedna osoba nie żyje, sześć osób jest rannych. Policja ujęła nożownika i dementuje, że jest Palestyńczykiem.

Jak poinformowała hamburska policja, w piątek (28.07.17) krótko po godz. 15-tej do supermarketu Edeka w dzielnicy Barmbek wtargnął mężczyzna atakując nożem kuchennym klientów. 

Policja opublikowała po 21:00 na portalu dla mediów presseportal.de szczegółowe informacje. Wg źródeł policyjnych wśród rannych jest 50-letnia kobieta oraz czterech mężczyzn w wieku 64, 57, 56 i 19 lat. Piąty mężczyzna został ciężko ranny podczas pościgu za sprawcą ataku i był operowany.

Magazyn  "Der Spiegel" zamieścił zdjęcie pogoni przechodniów za nożownikiem, którzy starali się go zatrzymać rzucając w niego krzesłami oraz powiadomili policję.

Jak poinformowała policja, sprawca ataku działał w pojedynkę. Początkowo podejrzewano, że w ataku brały udział dwie osoby. 

Jak poinformował berliński dziennik "Tagesspiegel" powołując się na kręgi sił bezpieczeństwa, nożownik jest znanym niemieckim władzom islamistą. Hamburska policja potwierdziła, że miał on kontakty ze środowiskiem islamskim. Nie są jeszcze znane motywy ataku nożownika 

"Nawet, jeśli nie znamy całkiem motywów działania, musimy wyjść z założenia, że chodzi tu o zamach" - cytował berliński "Tagesspiegel" ekspertów ds. bezpieczeństwa. Policja potwierdziała również, że 26-letni sprawca jest urodzony w Królestwie Arabii Saudyjskiej. Przedtem zdementowała doniesienia o tym, że jest Palestyńczykiem. Jego obywatelstwo wymaga jeszcze wyjaśnienia.   

Trwające aktualnie śledztwo zajmuje się wyjaśnieniem tła i motywów działania sprawcy. Na sugestie, że napad miał podłoże terrorystyczne, rzecznik hamburskiej policji Timo Zill odpowiedział: „Na ty etapie taka ocena nie jest możliwa”. Rzecznik nie potwierdził również dotychczasowych doniesień, że napastnik miał wykrzykiwać „Allahu Akbar”, Bóg jest wielki. 

dpa/ Alexandra Jarecka