Atak hakerski na telewizje ZDF i WDR | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 27.07.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Atak hakerski na telewizje ZDF i WDR

Telewizje ZDF i WDR zostały zaatakowane przez hakerów – donosi "Der Spiegel". Zdaniem kontrwywiadu trop prowadzi do Rosji.

Niemieckie publiczne stacje telewizyjne ZDF i WDR padły ofiarą rosyjskiego ataku hakerskiego – podaje tygodnik „Der Spiegel”. Sieci internetowe obu stacji zostały zaatakowane na początku czerwca przez grupę hakerską Sandworm, podaje gazeta powołując się na źródła w kręgach służb bezpieczeństwa.

ZDF potwierdziła, że doszło do ataku. Stacja WDR nie chciała odnieść się do sprawy zasłaniając się względami bezpieczeństwa. ZDF poinformowała, że zaatakowanych zostało 10 komputerów, ale hakerzy nie wykradli żadnych danych. "Der Spiegel" podaje, że prokuratura generalna chce, aby dochodzenie w tej sprawie prowadził Landowy Urząd Kryminalny w Nadrenii Północnej - Westfalii.

Kontrwywiad podejrzewa grupę Sandworm

Federalny Urząd Ochrony Konstytucji, czyli niemiecki kontrwywiad, informował już dwa tygodnie temu, że niemieckie firmy z branży medialnej a także organizacje zajmujące się badaniem broni chemicznej, zostały zaatakowane. Trop wiódł do rosyjskiej grupy hakerskiej Sandworm. Grupie tej zarzuca się cyberszpiegostwo wymierzone w NATO, zachodnie instytucje rządowe, koncerny telekomunikacyjne oraz ośrodki naukowe. Od 2015 roku grupa miała też wielokrotnie atakować ukraińskie sieci informatyczne. Podejrzewa się, że to właśnie Sandworm stoi za atakami wymierzonymi w ukraińskich dostawców energii w grudniu 2015 i 2016 roku.

Tygodnik "Der Spiegel" podaje również, że najnowsze ataki mogły dotknąć także szwajcarskie laboratorium Spiez, które specjalizuje się w obronie przed atakami z użyciem broni masowego rażenia. Laboratorium to było zaangażowane w sprawę otrucia gazem Nowiczok byłego rosyjskiego agenta Siergieja Skripala. Laboratorium poinformowało, że faktycznie próbowano wykorzystać jeden z jego dokumentów do przeprowadzenia ataku, ale ono samo nie stało się jego ofiarą.

Na razie nie wiadomo czemu dokładnie miała służyć cała akcja.

ard / szym

Redakcja poleca

Reklama