Aresztowanie dwóch byłych niemieckich żołnierzy. Zarzut terroryzmu | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 20.10.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Aresztowanie dwóch byłych niemieckich żołnierzy. Zarzut terroryzmu

Prokuratura Federalna aresztowała dwóch byłych żołnierzy Bundeswehry pod zarzutem zamiaru założenia organizacji terrorystycznej. Mężczyźni planowali rozpocząć działalność w Jemenie.

Oddział niemieckich komandosów (KSK) podczas marszu na pustyni

Oddział niemieckich komandosów (KSK) podczas marszu na pustyni

Obaj podejrzani planowali od początku roku utworzenie pod swoim dowództwem oddziału najemników liczącego od 100 do 150 osób, podała prokuratura w Karlsruhe. Przy pomocy tej grupy zamierzali oni ingerować w wojnę domową w Jemenie.

Siły specjalne policji federalnej zatrzymały obu mężczyzn w okręgu Breisgau-Hochschwarzwald oraz w Monachium. Ponadto przeszukano mieszkania obu mężczyzn. Dodatkowo przeszukano mieszkania czterech osób w Badenii-Wirtembergii i Bawarii, które nie były podejrzane.

„Główną siłą napędową tego planu dla obu oskarżonych była perspektywa docelowej miesięcznej pensji najemnika w wysokości około 40 000 euro dla każdego członka jednostki” - napisano w oświadczeniu Prokuratury Generalnej. Mężczyźni mieli nadzieję, że finansowanie zapewnią „strony trzecie, najlepiej Arabia Saudyjska”. Jeden z nich „uporczywie” próbował skontaktować się z rządem Arabii Saudyjskiej, ale bezskutecznie.

Przypadkiem obu byłych żołnierzy zajęła się Prokuratura Generalna w Karlsruhe

Przypadkiem obu byłych żołnierzy zajęła się Prokuratura Generalna w Karlsruhe

Akceptacja dla „aktów zabijania”

Oskarżeni mężczyźni mieli zamiar „spacyfikować” obszar objęty wojną domową za pomocą swoich sił paramilitarnych i wymusić negocjacje pokojowe między rebeliantami Huthi a rządem jemeńskim, jak dodał urząd w Karlsruhe. Obaj byli świadomi, że będzie się to wiązało również z „aktami zabijania”. „Ponadto spodziewali się, że wskutek walk zginą i zostaną ranni także cywile”.

Po zakończeniu misji w Jemenie mężczyźni planowali kontynuować działalność swoich sił najemnych „jako tak zwana prywatna firma wojskowa”. Grupa bojowa miała być również dostępna dla misji w innych konfliktach. Według prokuratury generalnej, jeden z dwóch oskarżonych był odpowiedzialny za rekrutację najemników. W tym celu skontaktował się już z co najmniej siedmioma osobami. Najemnicy, według śledczych, mieli być rekrutowani głównie wśród byłych członków Bundeswehry lub byłych policjantów.

(DW/jar) 

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>