Analiza Fundacji Bertelsmanna: Demokracja zagrożona na całym świecie | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 28.02.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Analiza Fundacji Bertelsmanna: Demokracja zagrożona na całym świecie

Transformation Index Fundacji Bertelsmanna to badanie ponad 120 krajów świata w procesie transformacji. Analiza 2016 kreśli ponury obraz: coraz więcej państw ogranicza lub wręcz likwiduje prawa obywatelskie i swobody.

Ägypten Protest Kairo Polizeigewalt

Kair, 18.02.2016

Ocena demokracji i stanu gospodarki państw, które przeszły lub przechodzą transformację jest prowadzona przez Fundację Bertelsmanna od dziesięciu lat. Eksperci - ekonomiści, socjologowie, politolodzy, specjaliści od zarządzania co dwa lata oceniają kraje w trzech dziedzinach: jakość demokracji, stan gospodarki rynkowej oraz zarządzania krajem.

W tegorocznej analizie ocena Fundacji wypada bardzo ostro: w jednej piątej badanych krajów jakość demokracji się wyraźnie obniżyła, w wielu państwach znacznie nasiliły się represje, w coraz mniejszej skali jest tam możliwość politycznej partycypacji.

Chodzi przy tym w równym stopniu o badanie przestrzegania zasad państwa prawa jak i politykę socjalną.

Ungarn Budapest Protest Regierung

Węgierskie społeczeństwo nie godzi się na okrojenie swobód

Coraz więcej autokratycznych systemów

W najnowszym wydaniu analizy 129 państw dzieli się na 74 państwa rządzone demokratycznie i 55 rządzonych autorytarnie. Szczególnie w autokracjach nasiliły się od czasu ostatniego badania w 2014 r. represje. Jeszcze tylko 15 państw autokratycznych przyznaje swoim obywatelom choć szczątkową ochronę. Prawie trzy czwarte z nich ograniczało swobody tak bardzo, że ich system można nazwać „ciężką autokracją”. Do tych państw – prawie pięć lat po „arabskiej wiośnie” – zalicza się szereg krajów Afryki Północnej. Ale nie tylko: szczególnie niepokojący jest regres w zakresie wolności prasy i przekonań w Egipcie i Tajlandii.

W zakresie „wolnych wyborów” autorzy badań piętnują między innymi postępowanie rządów w Burkinie Faso i Libii. Stwierdzają znaczne ograniczenie prawa do zgromadzeń między innymi w Libii, Egipcie i Tajlandii. Nierzadko swobody ogranicza się w tych krajach pod płaszczykiem zwalczania terroryzmu.

Warschau Anti-Regierungsproteste

Polacy protestują przeciwko działaniom nowego rządu

Uszczerbki wielu demokracji

Lecz nie tylko w państwach autokratycznych coraz częściej dochodzi do ograniczania praw obywatelskich i swobód. Dotyczy to też wielu demokratycznych państw, między innymi w Europie Środkowo-Wschodniej, które w poprzednich pracach badawczych oceniano jako dużo stabilniejsze. Najbardziej jaskrawym przykładem tego jest antyliberalna demokracja na Węgrzech, gdzie - według analizy – rząd Orbana szczególnie ograniczył wolność prasy. Także w Macedonii i - nawet, jeżeli w mniejszym stopniu - w Słowenii obserwuje się tendencję do autokratycznych rządów. Ostatnie reformy narodowo-konserwatywnego rządu w Polsce nie zostały jeszcze co prawda uwzględnione w tej pracy badawczej, ale Fundacja wskazuje, iż już teraz wielu obserwatorów obawia się, że demokratyczne zdobycze mogłyby zostać podważone w najbliższym czasie.

„Uszkodzona demokracja”

Turcję określa się tym badaniu jako „uszkodzoną demokrację”. Coraz większa presja rządu Erdogana na wymiar sprawiedliwości jest na to dowodem, podobnie jak przemoc i i represje wobec dziennikarzy i ograniczenie wolności zgromadzeń po ogłoszeniu nowych ustaw antyterrorystycznych. System rządów w Turcji, stwierdza się w badaniu, rozwija się od systemu parlamentarnego do prezydenckiego.

Ponadto Turcja należy do ogółem 42 zbadanych krajów, którym zaświadcza się silne piętno religijne. Obok szeregu państw arabskich należą do nich także państwa afrykańskie, jak Nigeria czy Senegal, państwa azjatyckie, jak Indonezja - i co było zaskoczeniem dla niektórych obserwatorów - także Rosja. Badacze stwierdzają, że wierni rosyjskiego Kościoła prawosławnego coraz części pozwalają się instrumentalizować moskiewskiemu rządowi. W ogólnym przekonaniu Kościół w Rosji jest strażnikiem tradycyjnych, rosyjskich wartości – diametralnie różnych od zachodniego, nacechowanego liberalizmem światopoglądu.

Wszystkiemu winne deficyty socjalne

Za powód kryzysów i konfliktów w wielu państwach transformujących się, autorzy analizy przyjmują w prawie wszystkich przypadkach chybioną politykę socjalną. Bieda, nierówność społeczna i brak jakichkolwiek perspektyw ekonomicznych wywołują napięcia, rozładowujące się w protestach.

W wielu krajach obserwuje się także zachwianie gospodarczej stabilizacji, między innymi w połowie państw G20, jak np. w Brazylii i Rosji.

Jak zaradzić?

Jak stwierdza się w analizie, w takich warunkach nigdy nie uda się przeprowadzić niezbędnych zmian w sferze socjalnej.

Autorzy rozważają, co można zrobić wobec tak jawnych, globalnych deficytów demokracji i zalecają, by obywatelom umożliwić partycypację i dialog oraz realizować reformy i zwalczać korupcję.

„Między rządzącymi i rządzonymi musi być porozumienie co do kierunku rozwoju”, stwierdzają eksperci Fundacji Bertelsmanna, zaznaczając, że wszystko inne prowadzić będzie do wzrostu populizmu i jeszcze silniejszej radykalizacji.

Następna analiza na temat transformacji w roku 2018, przy niespełnieniu tych postulatów, może wypaść jeszcze gorzej niż tegoroczna.

Friedel Taube / Małgorzata Matzke

Reklama