Airbus żegna się z A380. Za mało klientów | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 14.02.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Airbus żegna się z A380. Za mało klientów

Kończy się era największego samolotu pasażerskiego na świecie, A380. Ostatni ma być dostarczony w 2021 r. – podała w czwartek europejska spółka Airbus.

Airbus kończy produkcję giganta A380. Po zredukowaniu zamówienia przez arabskie linie lotnicze Emirates Airlines, nie ma dłużej podstaw do kontynuowania produkcji, poinformowało w czwartek rano (14.02.2019) europejskie konsorcjum Airbus.

Ostatnia dostawa A380 jest planowana na rok 2021. W minionych latach mało który przewoźnik był zainteresowany kupnem tego największego samolotu pasażerskiego na świecie. Dlatego koncern zmniejszył ostatnio jego produkcję do zaledwie sześciu maszyn rocznie. W niektórych latach produkował ich 30 rocznie.

Do 2021 r. ma powstać jeszcze 17 superjumbo A380: 14 dla Emirates Airlines i trzy dla japońskich linii lotniczych ANA.

– Dzisiejsza zapowiedź jest bolesna dla nas i całej społeczności A380 na świecie – powiedział szef Airbusa Tom Enders. – Oczywiście nadal w nieograniczony sposób będziemy wspierali użytkowników A380 – zapewnił Enders.

Dotknięte tysiące miejsc pracy

Airbus zapowiedział na najbliższe tygodnie rozmowy z pracownikami. Zakończenie produkcji A380 zagraża od 3 tys. do 3,5 tys. miejsc pracy. Konsorcjum twierdzi jednak, że istnieją liczne możliwości zmiany miejsca pracy wewnątrz przedsiębiorstwa. Części A380 są produkowane m.in. w Hamburgu, Bremie, Stade i Augsburgu.

Najważniejszy klient Airbusa przyspieszył koniec A380 (picture-alliance /M. Mainka)

Najważniejszy klient Airbusa przyspieszył koniec A380

Decyzja o zaprzestaniu produkcji superjumbo jest dotkliwym ciosem dla Airbusa. Rozwinięty przez nie powietrzny gigant miał zastąpić pasażerski odrzutowiec boening 747 i zrewolucjonizować przewozy pasażerskie. Swój pierwszy komercyjny lot A380 odbył ponad jedenaście lat temu, 25 października 2007 roku.

Związane z nim nadzieje jednak się nie spełniły. Liczba zamówień wypadła poniżej oczekiwań. Jednym z powodów były potrzeby olbrzymich samolotów, które wymagały nowych pasów startowych i przebudowy terminali pasażerskich. Wielu przewoźników uznało, że A380 jest za duży i zużywa zbyt wiele paliwa, co jest nieekonomiczne, zwłaszcza gdy nie latał nim komplet pasażerów.

Qantas Airways anulowały zamówienie

Największy klient Airbusa, Emirates Airlines podjęły decyzję o zredukowaniu swojego zamówienia ze 162 do 123 samolotów A380. Zamiast tego arabskie linie lotnicze stawiają na mniejsze modele. Jak zapowiedziały, kupią 40 samolotów pasażerskich A330 i 30 sztuk A350. Zamówienie opiewa na 21,4 mld dolarów.

Tydzień temu z zamówienia ośmiu A380 wycofały się australijskie linie lotnicze Qantas. Zlecenie pochodziło z 2006 roku i jego losy już od dłuższego czasu były niepewne. Qantas Airlines obsługują obecnie flotę dwunastu superjumbo A380.

Także w czwartek Airbus przedstawił wyniki finansowe za rok 2018. Firma ma się dobrze. Obroty wzrosły do 63,7 mld euro, zysk netto wyniósł w ubiegłym roku 3,05 mld euro – poinformował zarząd koncernu w Tuluzie.

(AFP, DPA / stas)

 

Redakcja poleca

Reklama