Afera Volkswagena obciąża także Daimlera | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 22.10.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Afera Volkswagena obciąża także Daimlera

Spółka Daimler AG osiągnęła w trzecim kwartale rekordowe obroty, którym jednak nie towarzyszy stosowny zysk. Wpłynęła na to m.in. afera spalinowa Volkswagena.

Daimler AG - Mercedes Benz - Dieter Zetsche (picture alliance/AP Photo/M. Sohn)

Szef koncernu Daimlera Dieter Zetsche

Mercedes-Benz jest najważniejszą marką w spółce akcyjnej Daimler AG. Trzeci kwartał bieżącego roku okazał się dla niej rekordowy w całej historii firmy pod względem sprzedaży samochodów, przy czym sprzedano także dużo więcej samochodów ciężarowych. W porównaniu z trzecim kwartałem 2016 obroty koncernu ze Stuttgartu wzrosły o 6 procent do poziomu 40,8 mld euro. Od początku lipca do końca września sprzedano w sumie ok. 824 tys. samochodów osobowych, autobusów i ciężarówek z trójramienną gwiazdą mercedesa na masce, co oznacza wzrost o 9 procent.

Obroty rosną, zysk spada

Byłoby się z czego cieszyć, gdyby nie to, że w tym samym czasie zysk operacyjny (EBIT), czyli zysk przed odliczeniem podatków i odsetek, zmniejszył się o 14 procent i wyniósł ok. 3,46 mld euro. Wpłynęła na to m.in. afera spalinowa Volkswagena, która dotknęła także koncern Daimlera. Koszty wyposażenia samochodów marki Mercedes-Benz z silnikiem wysokoprężnym w nowe oprogramowanie wyniosły ok. 223 mln euro. Niezależnie od tego wydano 230 mln euro na akcję przywoławczą ponad miliona samochodów osobowych i pojazdów sportowo-użytkowych, w których stwierdzono możliwość samodzielnego uaktywnienia się poduszki powietrznej po stronie kierowcy.

W ramach dyskusji nt. zakazu wjazdu do centrów miast samochodami z silnikiem Diesla, które nie spełniają wymaganych norm czystości spalin, w lipcu br. Daimler zdecydował się na wprowadzenie ulepszeń technicznych do 3 mln samochodów osobowych marki Mercedes-Benz w całej Europie. Dzięki nim usprawnione samochody będzie można eksploatować dalej bez obawy, że zostaną objęte takim zakazem. Koszty tej operacji zaksięgowano w trzecim kwartale. W rezultacie zysk akcjonariuszy firmy zmalał w trzecim kwartale średnio o 16 procent do poziomu 2 mld 177 mln euro.

Mamy "silną pozycję" na rynku

W całym roku gospodarczym 2017 kierownictwo koncernu Daimlera liczy się ze wzrostem sprzedaży i obrotów o ponad 5 procent, przy czym zysk operacyjny powinien wzrosnąć o ponad 10 procent w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Mercedes-Benz S500 2017 (Daimler AG)

Mercedes odzyskuje dawny blask. Na zdjęciu - nowy model luksusowego mercedesa S500

Daimler znajduje się na ścieżce wzrostu i odnosi sukcesy - stwierdził szef koncernu Dieter Zetsche. - Dlatego nadszedł teraz właściwy czas na opracowanie strategii, która nie tylko wzmocni naszą silną pozycję na rynku, ale także pozwoli nam przeprowadzić zmiany strukturalne - dodał.

W poniedziałek 16 października kierownictwo koncernu zapowiedziało, że zamierza zastąpić dotychczasową strukturę organizacyjną, złożoną z 5 podmiotów gospodarczych, nową - trójpodmiotową. Złożą się na nią Mercedes-Benz wytwarzający samochody osobowe, Daimler Trucks, produkujący ciężarówki i samochody użytkowe, oraz Financial Services AG, który zajmie się usługami finansowymi. Ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie jednak dopiero w roku 2019, ponieważ wymaga jeszcze dalszych analiz i konsultacji.

Daimler chce zostać świadkiem koronnym

W piątek 20 października br. dyrektor finansowy koncernu Bodo Uebber oznajmił publicznie, że Daimler chce otrzymać status świadka koronnego w dochodzeniu antykartelowym prowadzonym przez Komisję Europejską. Kierownictwo koncernu złożyło już formalny wniosek w tej sprawie.

Niemieckie media donosiły o tym już wcześniej, ale Daimler nie potwierdzał do tej pory podawanych przez nie informacji. Wypowiedź Uebbera jest pierwszym dowodem, że Daimler współpracuje w tej sprawie z instytucjami unijnymi, ale wciąż nie wiadomo, o jakie konkretne zarzuty chodzi i co do tej pory koncern ujawnił władzom UE. Jeśli potwierdzą się doniesienia, że BMW, Daimler i Volkswagen wymieniały się informacjami nt. produkowanych przez siebie pojazdów, kosztów i dostawców, to zarzut o zmowę kartelową się nie utrzyma, chyba, że te informacje wykraczały poza dozwolone granice.

Wciąż jeszcze nie wiadomo, czy KE zdecyduje się wszcząć formalne postępowanie przeciwko firmom Volkswagena, BMW i Daimlera z podejrzenia o zmowę kartelową. Jak donosi monachijski dziennik "Süddeutsche Zeitung", z podobnym wnioskiem wystąpił także koncern Volkswagena, ale Daimler uczynił to wcześniej. 

DW, dpa, rtr, afp / Andrzej Pawlak