Afera podsłuchowa w Danii. Merkel dowiedziała się od dziennikarzy | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 31.05.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Afera podsłuchowa w Danii. Merkel dowiedziała się od dziennikarzy

Niemiecki rząd nie komentuje afery podsłuchowej, ale wiadomo, że Merkel dowiedziała się o sprawie dopiero z pytań dziennikarzy.

amerykański wywiad NSA w ramach współpracy z Danią otrzymał dostęp do duńskich połączeń internetowych

Amerykański wywiad NSA w ramach współpracy z Danią szpiegował m.in. niemieckich polityków

Duński rząd zdystansował się od praktyk podsłuchowych, o których donosiły media. Obecny rząd jest tego samego zdania, jak ówczesny premier Danii Lars Løkke Rasmussen już w 2013 i 2014 roku – oświadczyła duńska minister obrony Trine Bramsen na zapytanie niemieckiej agencji prasowej DPA. – Systematyczne podsłuchiwanie bliskich sojuszników jest nie do przyjęcia – podkreśliła. 

Dania pomogła szpiegować

Zespół dziennikarzy duńskiego nadawcy radiowo-telewizyjnego DR, redakcji SVT ze Szwecji, NRK z Norwegii, NDR, WDR, i „Sueddeutsche Zeitung” z Niemiec oraz francuskiego „Le Monde” ujawnił, że amerykański wywiad NSA w ramach współpracy z Danią otrzymał dostęp do duńskich połączeń internetowych.

Umożliwiło to Amerykanom szpiegowanie Angeli Merkel, ówczesnego szefa niemieckiego MSZ (a obecnie prezydenta Niemiec) Franka-Waltera Steinmeiera, a także ówczesnego kandydata socjaldemokratów na kanclerza Peera Steinbruecka. Wśród podsłuchiwanych byli też czołowi politycy ze Szwecji, Norwegii i Francji. Otrzymano dostęp do ich rozmów telefonicznych, wiadomości tekstowych i aktywności w internecie, w tym czatów, wyników wyszukiwania i komunikatorów. Duński wywiad wojskowy nie chciał skomentować tych doniesień. 

Według mediów informacje o podsłuchach pojawiły się w tajnym wewnętrznym śledztwie duńskich służb FE pod kryptonimem „Operacja Dunhammer” z lat 2012 i 2014. Tajny raport był gotowy w 2015 roku. Jak donoszą niemieckie media NDR, WDR i „Sueddeutsche Zeitung”, Duńczycy nie poinformowali swoich niemieckich partnerów o wynikach.

Merkel dowiaduje się od dziennikarzy 

Rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert nie chciał komentować na konferencji prasowej doniesień mediów, ale przyznał, że Angela Merkel dowiedziała się o sprawie dopiero z pytań dziennikarzy prowadzących research. Seibert oznajmił, że rząd w Berlinie przyjął do wiadomości te doniesienia i „jest w kontakcie z wszystkimi odpowiednimi krajowymi i międzynarodowymi placówkami w celu wyjaśnienia”.

Rząd Niemiec z zasady nie wypowiada się publicznie na temat ewentualnych czynności wywiadowczych – podkreślił Seibert. 

W 2013 roku amerykański sygnalista Edward Snowden ujawnił masowe szpiegowanie na globalną skalę przez NSA.

Teraz dziewięć źródeł niezależnie od siebie potwierdziło dziennikarzom, że podsłuch odbył się z pomocą duńskiego wywiadu wojskowego FE. Jak informują media uczestniczące w dziennikarskim śledztwie, NSA uzyskała dostęp do telefonów polityków najwyraźniej za pośrednictwem programu szpiegowskiego FE.

Zakres współpracy duńsko-amerykańskiej nie jest do tej pory znany. Także to, że oprócz Angeli Merkel i Steinmeiera, podsłuchiwany był także Steinbrueck.

(DPA/dom)

Obejrzyj wideo 03:40

Finowie szpiegowani przez Rosjan?