Świńska grypa: miliony wyrzucone w błoto | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 11.08.2010
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Świńska grypa: miliony wyrzucone w błoto

WHO, Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła koniec pandemii tzw. świńskiej grypy. Okazała się ona niegroźna. Niemcy mają jeszcze duży zapas szczepionki. To może mieć dla krajów związkowych poważne konsekwencje finansowe.

Szczepionka przeciw świńskiej grypie

Szczepionka przeciw świńskiej grypie

Świńska grypa nie jest już groźna. Obwieściła to szefowa WHO Margaret Chan. Zrobiła małe zastrzeżenie, że „mimo wszystko trzeba być czujnym”. To jest chyba jedyne pocieszenie dla niemieckich krajów związkowych. Jeśli nie pozbędą się one ogromnego zapasu szczepionki przeciw świńskiej grypie, to boleśnie odczują finansowe konsekwencje swej zapobiegliwości o zdrowie obywateli.

258 przypadków śmiertelnych w Niemczech

Od jesieni 2009 roku do sierpnia 2010 roku ujawniono w Niemczech 226 000 zachorowań na świńską grypę. 258 pacjentów zmarło. Dane te pochodzą z Instytutu Roberta Kocha. Eksperci oceniają, że przypadków śmiertelnych było kilkakrotnie więcej.

Infografik - Verbreitung Schweinegrippe in Deutschland (Freies Bildformat, englisch)

Grafika pokazuje rozprzestrzenianie się świńskiej grypy w Niemczech

W Niemczech zaszczepiło się tylko 8 procent obywateli, na przykład w Berlinie tylko 4,4 procent, a w Saksonii 11,1. Ale nie zdołano zebrać danych ze wszystkich krajów związkowych. Wiadomo jest jedynie, że zakupiły one ogółem 34 miliony szczepionek ogólnej wartości 283 mln euro. Ponieważ nie ma danych o szczepieniach, nie wiadomo, ile szczepionek wykorzystano.

Kto przejmie koszty szczepionek?

Kto zapłaci za niewykorzystane szczepionki? Tego jeszcze nie wiadomo. Szef Konferencji Ministrów Zdrowia krajów związkowych RFN (GMK) Thomas Spiker poinformował, że na ten temat odbędą się rozmowy z federalnym ministrem zdrowia. Spiker zastrzegł też, że zakup szczepionek był jednym z elementów walki z pandemią. „Nikt nie określiłby prewencyjnych inwestycji umożliwiających walkę z pożarami, jako deficytowe, tylko dlatego, że nie było pożaru” – argumentował. Zakup przez Niemcy szczepionki dla 30 procent obywateli był w jego opinii „działaniem odpowiedzialnym i stosownym”.

Nie zmienia to faktu, że kraj związkowy o największej liczbie ludności jak Nadrenia Północna - Westfalia, ma w magazynach jeszcze 6,4 mln szczepionek wartości 53,3 mln euro. Na świńską grypę zaszczepił się tam tylko ułamek mieszkańców – 1 mln. Szacuje się, że w magazynach w całych Niemczech, 16 krajach związkowych, znajduje się jeszcze 30 mln szczepionek, których termin ważności kiedyś upłynie.

Zainteresowani zakupem wycofują się

Schweinegrippe Grafik von der WHO

Grafika WHO ilustrująa rozprzestrzenianie się świńskiej grypy w świecie

Najlepszym sposobem pozbycia się zapasów jest ich sprzedaż, w tym przypadku za granicę. O to zabiegają Niemcy już od dawna. Zakupem zainteresowane były takie kraje, jak Albania, Mołdawia, Macedonia, Kosowo i Mongolia. Teraz się wycofały argumentując końcem świńskiej grypy. Eksperci badają, czy można wykorzystać tę szczepionkę przeciw "normalnej", sezonowej grypie.

Dpa/ap/BarbaraCöllen

Red.odp.: Bartosz Dudek

Redakcja poleca