Łukaszenka o szefie MSZ Niemiec: „spadkobierca nazistów” | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 23.06.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Łukaszenka o szefie MSZ Niemiec: „spadkobierca nazistów”

Białoruski przywódca Aleksander Łukaszenka zaatakował Zachód i personalnie szefa niemieckiej dyplomacji Heiko Maasa za nałożenie nowych sankcji na reżim w Mińsku.

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko

Łukaszenka zaatakował Niemcy przy okazji oficjalnych uroczystości dla upamiętnienia 80. rocznicy niemieckiej napaści na Związek Radziecki 22 czerwca 1941 roku. Pretekstem zaś było przyjęcie przez UE nowych sankcji wobec reżimu na Białorusi. Łukaszenka nazwał sankcje częścią „hybrydowej wojny Zachodu” przeciwko krajowi. Jego zdaniem moment decyzji jest symboliczny. „Minęło 80 lat. I co teraz? Nowa gorąca wojna?” – dodał.

„Nie spodziewaliśmy się tego, że także Niemcy wezmą udział w tym kolektywnym spisku” – powiedział Łukaszenka w Brześciu, cytowany przez agencję państwowa Biełta. 

„Kim pan jest, panie Maas?”

„Nie spodziewaliśmy się tego po tych, których przodkowie nie tylko zabili w czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej jedną trzecią Białorusinów, ale i miliony nienarodzonych dzieci” - mówił.

Personalnie zaatakował niemieckiego ministra spraw zagranicznych Heiko Maasa, który oświadczył we wtorek po unijnej decyzji, że sankcje mają przyczynić się do „finansowego wysuszenia tego (białoruskiego) reżimu”. 

„Panie Maas, kim pan jest? Skruszonym Niemcem czy spadkobiercą nazistów?” – powiedział Łukaszenka, dodając, że oczekuje od ministra oficjalnej odpowiedzi na to pytanie.

Reakcja opozycji

Słowa Łukaszenki ostro skomentował niemiecki dziennik „Bild”. „Niepojęta retoryka fałszerza wyborów i porywacza dziennikarzy” – pisze gazeta na swej stronie internetowej.

„Mówiąc bez ogródek: dyktator gra propagandową kartą, stawia sankcje w kontekście zbrodni nazistów sprzed 80 lat, a nawet pośrednio je porównuje. W ten sposób sugeruje związek pomiędzy narodowosocjalistyczną przeszłością a dzisiejsza niemiecka polityką zagraniczną” – komentuje „Bild”.

Działacz białoruskiej opozycji i dziennikarz Franak Wiaczorka powiedział gazecie, że personalny atak Łukaszenki wobec szefa niemieckiej dyplomacji był „obrzydliwy i nie do przyjęcia”. „On żyje w sowieckiej przeszłości” – ocenił Wiaczorka.

„Łukaszenka może wierzyć, że jego narracja jest skuteczna. Swymi oskarżeniami chce dotrzeć do rosyjskojęzycznych mieszkańców Białorusi i do Rosji. Próbuje dzielić ludzi w Europie i na Białorusi. Ale to nie zadziała. Jego czas minął” – powiedział.

Jak zauważa „Bild”, w nocy z wtorku na środę (23.06.2021) liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska zareagowała na wystąpienie Łukaszenki i zamieściła w mediach społecznościowych swoje zdjęcie z Maasem, dziękując jemu i Niemcom za wsparcie dla wysiłków na rzecz przywrócenia sprawiedliwości, praworządności i demokracji na Białorusi.

Nowe sankcje wobec reżimu

W zeszły poniedziałek (21.06.2021) Unia Europejska rozszerzyła listę objętych sankcjami o 78 Białorusinów, w tym syna i synową Łukaszenki oraz dała zielone światło do zakończeni aprac nad sankcjami gospodarczymi, m.in. w branży finansowej i chemicznej. Do sankcji przyłączyły się USA, Kanada i Wielka Brytania. Nowe restrykcje to odpowiedź na  w odpowiedzi na wymuszenie lądowania samolotu pasażerskiego Ryanair w Mińsku oraz na politycznie motywowane aresztowanie dziennikarza Romana Protasiewicza i jego towarzyszki Sofii Sapegi, a także nieustanny atak na prawa człowieka oraz podstawowe wolności na Białorusi. 

DPA, AFP/ widz

 

Redakcja poleca