1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Erika Steinbach chce pomóc AfD

Była przewodnicząca Związku Wypędzonych ma wesprzeć eurosceptyczną Alternatywę dla Niemiec w kampanii przedwyborczej.

Erika Steinbach ma pojawić się na co najmniej jednym dużym wiecu wyborczym prawicowo-populistycznej Alternatywy dla Niemiec (AfD). Informuje o tym tygodnik „Der Spiegel”. Steinbach miałby przemawiać razem z wiceprzewodniczącym partii Alexandrem Gaulandem, którego zna jeszcze z czasów działalności samorządowej w Hesji.

Czterdzieści lat w CDU

Erika Steinbach przez ponad 40 lat należała do chadeckiej CDU. Przez 27 lat była posłanką chadeków do Bundestagu. Na początku tego roku odeszła jednak z ugrupowania. Był to wyraz sprzeciwu wobec polityki migracyjnej rządu Angeli Merkel. Jak tłumaczyła, niekontrolowany napływ uchodźców do Niemiec był – jej zdaniem – umyślnym działaniem sprzecznym z niemieckim i unijnym prawem. Steinbach nie zamierza jednak wstępować do AfD. Chce jedynie pomóc tej partii w dostaniu się do parlamentu. Niedawno mówiła, że Alternatywa powinna wejść do Bundestagu, aby znowu istniała tam prawdziwa opozycja. W ostatnim badaniu DeutschlandTrend, przeprowadzonym przez ośrodek infratest dimap, AfD cieszyło się poparciem 10 procent pytanych.

Dokumentationszentrum der Stiftung Flucht, Vertreibung, Versoehnung (DW/E. Stasik)

Steinbach i jej następca Bernd Fabritius

Kontrowersyjny Związek Wypędzonych

W Polsce Erika Steinbach kojarzona jest głównie z jej wieloletnią działalnością w Związku Wypędzonych. Jako przewodnicząca tej organizacji forsowała pomysł utworzenia w Berlinie tak zwanego Centrum przeciwko Wypędzeniom. Projekt ten doprowadził do poważnych napięć w relacjach między Berlinem a Warszawą. Oliwy do ognia dolewały też kontrowersyjne wypowiedzi Steinbach, sugerujące m.in. współodpowiedzialność Polski za wybuch II wojny światowej. Trzy lata temu Steinbach zrezygnowała z funkcji przewodniczącej Związku. Zastąpił ją Bernd Fabritius.

O Steinbach wciąż głośno

W ostatnich miesiącach o Erice Steinbach znowu było jednak głośno. Pod koniec lutego zamieściła na Twitterze zdjęcie zatytułowanie „Niemcy 2030”, będące komentarzem do kryzysu migracyjnego. Widać na nim grupę Hindusów przyglądających się z ciekawością blond dziecku. Pod zdjęciem widnieje podpis: „a ty skąd jesteś?” Na Steinbach spadła wówczas fala krytyki, także z szeregów jej własnej partii. Duże kontrowersje wywołał też niedawny wpis na Twitterze, w którym Steinbach apelowała o publikowanie w internecie zdjęć przodków w mundurach Wehrmachtu. Była to jej reakcja na wypowiedź minister obrony Ursuli von der Leyen, która stwierdziła, że dzisiejsza niemiecka armia, w żaden sposób nie może uważać się za spadkobierczynię tradycji Wehrmachtu. Erika Steinbach jest najwyraźniej innego zdania.

Wojciech Szymański, Berlin