Zaskakujące plany Amazon. Tego jeszcze nie było | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 21.01.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Zaskakujące plany Amazon. Tego jeszcze nie było

Internetowy potentat handlowy przedstawił zaskakujące plany. Niewykluczone, że za Amazon podążą inni internetowi giganci.

Amerykańska korporacja, lider internetowej sprzedaży wysyłkowej, chce wejść na rynek filmowy i zająć się produkcją własnych filmów. Ma zamiar produkować około 12 filmów rocznie. Produkcje Amazona będą dostępne online dla klientów korzystających z usługi ”Prime” już cztery tygodnie po ich premierze kinowej.

Zwykle film najpierw ma swoją premierę na dużym ekranie, po czym jego kopie sprzedawane są w formie plików cyfrowych w internecie. Kolejny etap dystrybucji to wypożyczalnie. Dopiero potem wchodzą typowe usługi streamingowe, oferowane przez Netflix lub właśnie sieć Amazon. Ten proces często trwa nawet dłużej niż dziesięć miesięcy. Szefem powstającego działu badań i rozwoju w Amazonie ma zostać Ted Hope, którego firma produkcyjna „Good Machine” stoi między innymi za produkcją „Eat Drink Man Woman", czy „Przyczajony tygrys, ukryty smok".

Amazon angażuje Woody Allena?

Amazon stawia zarówno na tuzów branży, jak i świeżą krew. Jak na razie firma nie ujawnia żadnych nazwisk, ale obserwatorzy przypominają, że firma niedawno zaangażowała weterana kina Woody Allena do napisania scenariusza serialu telewizyjnego i powierzyła mu jego reżyserię. Budżet to prawdopodobnie 25 milionów dolarów. Znacznie mniej, niż 100 milionów dolarów przeznaczanych przeciętnie na typowe ”Blockbustery”.

Konkurencja nie śpi, dlatego firma Netflix już kilka miesięcy temu zapowiedziała produkcję własnego filmu fabularnego, kontynuacji „Przyczajony tygrys, ukryty smok" pod tytułem „Zielona legenda". Amazon nie daje się sprowokować i w tej chwili nie składa żadnych deklaracji, kiedy pierwszy wyprodukowany pod marką Amazon film wejdzie do kin. To kwestia czasu, kiedy branża IT zwiąże się z Hollywood, podobnie jak zrobiła to branża wydawnicza i muzyczna. Ostatecznie branża filmowa ciągle przynosi miliardowe zyski. Do tej pory wszyscy giganci internetowi tacy jak Google czy Apple, działają niejako w drugim szeregu, sprzedając w sieci to, co wyprodukuje Hollywood. Jak widać to się zmienia.

tagesschu.de / Agnieszka Rycicka

Reklama