Zanim Karol został papieżem... | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 18.05.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Kultura

Zanim Karol został papieżem...

Tuż przed rocznicą urodzin Karola Wojtyły w Niemczech po raz 38 wystawiono sztukę o jego życiu przed kapłaństwem. Czym inspiruje Niemców Wojtyła i jakie znaczenie ma fakt, że jego powołanie miało miejsce w czasie wojny?

Obejrzyj wideo 02:47

"Zanim Karol został papieżem"[WIDEO]

– W 2004 zadzwoniła do mnie Gisela Pflugradt-Marteau, dyrektorka bońskiego teatru Euro Theater Central. Spytała, czy znam sztuki teatralne Karola Wojtyły. Powiedziałam, że znam, ale ich nie lubię. Za to lubię jego wiersze. „W takim razie zrób inscenizację wierszy“, zaproponowała dyrektorka. Niedługo potem ów teatr wystawił sztukę „Przed sklepem jubilera“, a ja zabrałam się za pisanie spektaklu o Karolu Wojtyle – mówi autorka, Agnieszka Karaś, nie kryjąc satysfakcji z faktu, że jej spektakl (niem.: „Als Karol noch kein Papst war”) zagrano w Niemczech 38 razy. Radość tym większa, że sztuka w zasadzie nie miała żadnego instytucjonalnego finansowania.

O mieszkaniu u Żyda, sąsiedztwie z artystą-poliglotą i przydziałach wódki

Potem były próby. – Dr Gerhard Seidel, wówczas kierownik literacki, dziś dyrektor Teatru Freies Werkstatt Theater w Kolonii, który miał się wcielić w postać Karola (de facto robi to do dziś, red.), krytykował każdy powstający fragment sztuki: „Wojna za oknem, a Wojtyła cały czas na kolanach... Trzeba tu dać więcej życia, bo będzie niewiarygodnie“ – wspomina autorka literackie zmagania ”sakrum z profanum”. – Więc szukałam “tekstów z życia“: o przydziałach wódki, której Karol nie pił, lecz wymieniał na boczek, skrętach robionych przez wąsatych robotników kamieniołomu, o blaszance z kawą zbożową i wielu innych faktach z życia Karola W.

Polonistyka – to takie „niemęskie”

Strzałem w dziesiątkę okazał się magazyn literacki „Pod Wiatr“(wyd. 1991), prawdziwa kopalnia wiedzy: o podwórku, o meczach, i o tym, kiedy to dziewczyny z wadowickiego gimnazjum przez kuchenne okno obserwowały przystojnego, barczystego bramkarza katolików. Opisy prób teatru szkolnego, obiadów u Kotlarczykowej, o ryżu z powidłami i mielonych, podsuwanych półsierocie, który czekał na ojca, by ten zabrał go do domu. O studencie polonistyki, studiów, o których mówiono, że „są mało męskie“. Potem była okupacja i podziemny teatr. Spektakle-misteria, odbywały się w tzw. „katakombach” Wojtyłów: aktorzy ubrani w czerń przy świecach deklamowali Słowackiego, Mickiewicza. I był mistyk Tyranowski, o którym późniejszy papież mówił: „Od niego nauczyłem się (...) elementarnych metod pracy nad sobą”.

Theaterstück Als Karol noch kein Papst war

Ostatni spektakt "Als Karol noch kein Papst war"

O tym wszystkim mówi spektakl „Zanim Karol został papieżem, składający się z tekstów faktograficznych, wspomnień przyjaciół oraz wierszy, które Wojtyła publikował pod pseudonimem Andrzej Jawień (1957-1958).

Oglądając spektakl trudno nie zauważyć analogii teatru Agnieszki Karaś do wojennych przedstawień u Wojtyłów: minimalistycznie, przy świecach, skrzypcach i klarnecie. Na scenie rządzi słowo, którego przekaz podsycany jest muzyką w wykonaniu skrzypaczki Natalii Kadłubickiej i klarnecisty Stanisława Kadłubickiego. Muzyka pozwala poczuć zapach z kuchni Kotlarczykowej, podkreśla dramaturgię sceny, w której Kudliński zamyka się na całą noc z Wojtyłą, by wyperswadować mu kapłaństwo, które dla przyjaciół było „marnotrawieniem darów Bożych”.

Natalia i Stanislaw Kudlicki

Natalia i Stanislaw Kudlicki

Kobiety, alkohol i ...śmiech!

Agnieszka Karaś pytana o tzw. ”pikantne szczegóły”, na które mogła się natknąć wertując dokumenty o Wojtyle, chętnie podpiera się anegdotą opowiedzianą przez Wojciecha Żukrowskiego, przyjaciela Wojtyły: Początek lat 80. Do mieszkania Żukrowskiego dobija się zagraniczna ekipa telewizyjna. Trzy osoby plus tłumaczka. Dopytują się o ”pikantne” szczegóły. Żukrowski stanowczo zaprzecza rzekomym ślubom, rozwodom i romansom Wojtyły. – A tak liczyliśmy, że opowie nam pan coś sensacyjnego, przecież to takie ludzkie..., mówi zmartwiona tłumaczka. – Dobra, powiem! Papież ma dziecko, o jednym wiem na pewno – mówi Żukrowski. – Nieślubne? – cieszy się tłumaczka. – O ile mogę sądzić, tak, odpowiada Żukrowski. – I może je pan wskazać? – Pewnie! – Żukrowski pokazuje na siebie – To ja! – On kiedyś tak się na mnie rozzłościł, że powiedział do mnie: „Ależ mój synu...“

Jednym słowem ten, kto spodziewał się taniej sensacji, przeżył ostry zawód. – Mój spektakl jest prosty i prawdziwy. Opiera się na faktach, relacjach ludzi i wspaniałej twórczości – mówi Agnieszka Karaś. – Każdy z nas jest człowiekiem i każdy z nas musi przeżyć jakoś życie. A on, Karol Wojtyła, robił to – żył z żelazną konsekwencją. To jest jedyne, czym szokuje sztuka: konsekwencja, którą Karol wykazywał już w dzieciństwie.

Koniec bez końca....

Choć wydawałoby się, że po kanonizaji JPII zainteresowanie Wojtyłą, a tym samym sztuką, spadnie, życie kolejny raz zaskoczyło twórców: – Tyle razy mówiliśmy sobie, nie bez żalu, że gramy to ostatni raz. – Tymczasem zdaniem Agnieszki Karaś wielu Niemców pracujących z młodzieżą, chciałoby pracować na tekstach Wojtyły.

I to zainteresowanie zdaje się potwierdzać bońska publiczność: – Dzięki tej sztuce można spojrzeć na JPII zupełnie inaczej, niż z perspektywy zero-jedynkowego rozliczania jego pontyfikatu, że coś zrobił dobrze, a coś innego źle. Tymczasem mówienie o nim, jak o człowieku, paradoksalnie przybliża ludziom jego świętość – mówi Andreas. – To bardzo dobrze napisana, informatywna sztuka – stwierdza poruszona Maria. – Efekt przerósł moje oczekiwania – mówi Klara, która tego wieczoru również zasiadła wśród bońskiej publiczności. Dla tej właśnie publiczności Agnieszka chce wydać słuchowisko na CD wraz z mało znanymi tekstam Wojtyły. Wśród nich swoje ulubione: wiersze o współczesnym człowieku.

– To nie jest moja zasługa, że spektakl „Als Karol noch kein Papst war“ („Zanim Karol został papieżem”) jest ciekawy. Życie Karola Wojtyły było ciekawe – mówi Agnieszka Karaś.

Spektakl powstał w 2004 roku. Krótko przed śmiercią papieża odbyła się jego premiera w Bonn. Pod koniec lutego 2005 twórcy otrzymali list z Watykanu. List od Jana Pawła II, w którym dziękuje za sztukę i życzy powodzenia.

*Agnieszka Karaś (*1970) jest absolwentką Literaturoznawstwa Porównawczego na Uniwersytecie w Bonn, autorką niemieckojęzycznych książek o kulturze Polski, tłumaczką literatury, autorką tekstów scenicznych, członkinią Związku Literatów Polskich.

**Sztuka „Zanim Karol został papieżem” oparta na wierszach, prozie i wspomnieniach o Karolu Wojtyle została wystawiona w Niemczech 38 razy. Podczas ostatniego spektaklu w Bonn na niebie pojawiła się pełna tęcza...

W spektaklu wykorzystano zdjęcie osiemnastoletniego Karola Wojtyły autorstwa Pawła Bielca.

Agnieszka Rycicka

red. odp.: Iwona D. Metzner

Audio i wideo na ten temat

Reklama