Z filmu do szpitala. Seriale oddają maseczki | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 26.03.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Z filmu do szpitala. Seriale oddają maseczki

Walka z pandemią koronawirusa powoduje poważne braki w wyposażeniu szpitali. Tymczasem pomoc zaczyna napływać z najbardziej niespodziewanych źródeł. Nawet z planów zdjęciowych do seriali oraz z katedralnej krypty.

Zawsze, również w najtrudniejszej sytuacji należy pomagać innym. Ta zasada obowiązuje w popularnych serialach o lekarzach. Miliony widzów śledzą dramatyczne przygody doktor Meredith Grey i wielu innych lekarzy z telewizyjnych tasiemców. Okazuje się, że ich bohaterowie w czasach pandemii koronawirusa czynią także coś dobrego w realu.

Rekwizyty w pełni użyteczne

Co prawda prace na planie takich seriali jak "Grey's Anatomy" ("Chirurdzy"), "Pose" czy "Station 19" ("Seattle Firefighters") zostały przejściowo wstrzymane, ale ich producenci nie pozostali bezczynni. Przeciwnie, zebrali najrozmaitsze rekwizyty przydatne do walki z prawdziwymi chorobami, takimi jak COVID-19.

Liczba zachorowań w USA stale wzrasta, a maseczek, rękawic i ubrań ochronnych dla personelu medycznego nie ma zbyt wiele. Przekazane przez filmowców utensylia medyczne wykorzystywane w serialach mogą się bardzo przydać. Są to bowiem realne produkty, nie zaś atrapy.

Szpitale są wdzięczne za pomoc

Do jednej z klinik uniwersyteckich w Los Angeles dotarła ciężarówka wyładowana najrozmaitszymi artykułami medycznymi wykorzystywanymi w serialach "Grey's Anatomy" lub "Station 19". Wszystkie artykuły, które chronią lekarzy i pozostały personel szpitalny przed zarażeniem się koronawirusem, są w tej chwili niesłychanie ważne - oświadczyła pracująca w tej klinice dr Kimberly Shemanski.

W wielu miejscach w USA brakuje takich środków. Na szczęście twórcy jednego z seriali mieli do dyspozycji około 300 zbędnych, a bardzo w tej chwili poszukiwanych masek typu N95, które przekazali jednemu z oddziałów straży pożarnej. Poinformowała o tym producentka tego serialu Krista Vernoff.

Twórca serialu policyjnego "The Rookie" ("Rekrut") Alexi Hawley zamieścił na Twitterze informację o tym, że przekazał znalezione przez siebie utensylia medyczne klinice Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles. Wyraził przy tym nadzieję, że inni pójdą w jego ślady, ponieważ każda, nawet najmniejsza pomoc, może dziś okazać się przydatna. I tak się też dzieje.

Twórca "The Pose" Ryan Murphy pokazał na Instagramie karton z bandażami i innymi artykułami, które trafią do potrzebujących.

W Atlancie w stanie Georgia lekarka Karen Law z Uniwersytetu Emory’ego podziękowała producentom serialu medycznego "The Resident" ("Rezydenci") za "cudowną dostawę" różnych artykułów. Doktor Law zamieściła na Instagramie swoje zdjęcie z dużym pudłem wypełnionym fartuchami lekarskimi, maseczkami i rękawicami ochronnymi.

 National Cathedral in Washington D.C. (AFP/Getty Images/D. Slim)

Podziemia Katedry Narodowej w Waszyngtonie kryły sporą niespodziankę

Nieoczekiwane odkrycie w katedrze

Pomoc dociera także z miejsc, które trudno byłoby o to podejrzewać. Francuska agencja prasowa AFP doniosła o przekazaniu szpitalom 5 tysięcy masek ochronnych, zmagazynowanych w podziemiach Katedry Narodowej w Waszyngtonie. Leżały tam od 10 lat i zostały w zasadzie zapomniane, ale niedawno przypadkowo je odkryto.

Odnalezione maseczki miały pomóc duchownym w pełnieniu posługi duszpasterskiej podczas epidemii świńskiej grypy dekadę temu. Teraz, po sprawdzeniu, czy maski są jeszcze sprawne i rzeczywiście chronią zdrowie używających je osób, 3 tysiące z nich przekazano klinice Uniwersytetu Georgetown, a 2 tysiące - Narodowemu Szpitalowi Dziecięcemu w Waszyngtonie. Nieliczne zachowano, na wszelki wypadek, na potrzeby duchownych.

Belgijski błąd

Choć maseczki i wszelka odzież ochronna są teraz na wagę złota, niestety dochodzi też do poważnych strat. W poniedziałek (23.03.2020) media poinfomowały, że kilka miesięcy przed wybuchem pandemii w Belgii zniszczono miliony maseczek ochronnych, w tym szczególnie cenne półmaski filtrujące FFP2. Stanowiły one rezerwę strategiczną, która nie została uzupełniona nowymi zapasami.

Belgijskie Ministerstwo Zdrowia zdecydowało się na ten krok, tłumacząc to przeterminowaniem maseczek i tym, że "stały się bezużyteczne". Jednak nie kupiono kolejnych "ze względów finansowych" oraz by "nie marnować pieniędzy podatników".

Lubisz nasze artykuły? Zostań naszym fanem na Facebooku! >> 

Unicestwieniu uległy łącznie 32 miliony maseczek chirurgicznych oraz 6 milionów półmasek filtrujących FFP2. Tych ostatnich brakuje szczególnie w krajach zmagających się z koronawirusem, ponieważ jako jedyne chronią przed zakażeniem naprawdę skutecznie.

Zniszczone rezerwy strategiczne pochodziły z roku 2006. Zostały kupione przez ówczesnego ministra zdrowia Belgii, a w roku 2009 kupiono nowe, za 9 milionów euro, by pomogły w walce z rozprzestrzenianiem się świńskiej grypy H1N1.

DPA, AFP, Brussels Times/jak

Reklama