Złoty Glob dla niemieckiego filmu „W ułamku sekundy” | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 08.01.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Kultura

Złoty Glob dla niemieckiego filmu „W ułamku sekundy”

Sukces dla niemieckiego kina w Hollywood: dramat „W ułamku sekundy” Fatiha Akina został nagrodzony Złotym Globem za najlepszy film nieanglojęzyczny.

Szczęśliwi laureaci Diane Kruger i Fatih Akin (Reuters/L. Nicholson)

Szczęśliwi laureaci Diane Kruger i Fatih Akin

Film „W ułamku sekundy" („Aus dem Nichts") w reżyserii Fatiha Akina został wyróżniony jedną z najważniejszych nagród filmowych – Złotym Globem dla nieanglojęzycznego filmu.

Dramat niemieckiego reżysera tureckiego pochodzenia Fatiha Akina inspirowany jest serią morderstw dokonanych przez neonazistowskie ugrupowanie terrorystyczne Narodowosocjalistyczne Podziemie (NSU). Fabułą filmu jest zamach dokonany przez NSU w Hamburgu, w którym giną kurdyjski ojciec i syn. Odtwórczyni głównej roli Diane Kruger gra żonę i matkę zamordowanych. Odbierając nagrodę Akin podziękował m.in. Kruger: „To Twoja, to nasza nagroda”. Za swoją rolę Kruger została już uznana najlepszą aktorką na festiwalu filmowym w Cannes 2017. Film jest też niemieckim kandydatem w wyścigu o tegorocznego Oskara.

Dramat Akina konkurował m.in. ze zwycięzcą Europejskiej Nagrody Filmowej „The Square” Rubena Östlunda. Do Złotego Globu w kategorii filmów zagranicznych były też nominowane filmy „Najpierw zabili mojego ojca” („First They Killed My Father”) Angeliny Jolie oparty na powieści pochodzącej z Kambodży pisarki i aktywistki Loung Ung, „Fantastic Woman” z Chile i „Niemiłość” („Loveless”) z Rosji.

Niekwestiowany zwycięzca Złotych Globów 2018 „Three Billboards Outside Ebbing, Missouri” (Getty Images/AFP/F. J. Brown)

Niekwestiowany zwycięzca Złotych Globów 2018 „Three Billboards Outside Ebbing, Missouri”

Najważniejsza nagroda po Oskarze

Dla pochodzącego z Hamburga 44-letniego Akina, syna tureckich imigrantów, była to pierwsza nominacja do Złotego Globu. W ubiegłym roku o trofeum ubiegała się bezskutecznie niemiecko-austriacko-rumuńska tragikomedia „Toni Erdmann”. Ostatni raz niemieckim laureatem Złotego Globu w kategorii filmów nieanglojęzycznych został w 2010 r. dramat „Biała wstążka” („Das weiße Band”) w reżyserii Michaela Haneke.

Złoty Glob jest po Oskarze najważniejszą nagrodą filmową Hollywood. Tegoroczne Oskary zostaną wręczone 4 marca.

„Three Billboards Outside Ebbing, Missouri”

Aż cztery Złote Globy zdobył dramat „Three Billboards Outside Ebbing, Missouri” w reżyserii Irlandczyka Martina McDonagha – w tym w kategoriach najlepszego filmu i scenariusza. Za najlepszą aktorkę została uznana odtwórczyni głównej roli w tym filmie – Frances McDormand grająca matkę szukającą odwetu za śmierć córki.

Nagroda za najlepszą męską rolę przypadła Gary Oldmanowi za wcielenie się w postać Winstona Churchila w filmie „Czas mroku”. A Złoty Glob za reżyserię otrzymał Guillermo del Toro za „Kształt wody”. 

W kategorii najlepszy obraz animowany, do której nominowana była też polsko-brytyjska koprodukcja „Twój Vincent” Doroty Kobieli i Hugh Welchmana, zwycięzcą został „Coco” wytwórni Disney Pixar.

Oprah Winfrey: „Czas męskiej dominacji minął” (Reuters/NBC/P. Drinkwater)

Oprah Winfrey: „Czas męskiej dominacji minął”

Gwiazdy w czerni

Tegoroczną uroczystość wręczenia Złotych Globów zdominował ruch #MeToo. Wiele gwiazd filmowych – damskich i męskich, pojawiło się w czerni, w proteście przeciwko gwałtom i molestowaniu seksualnemu w amerykańskim przemyśle rozrywkowym. Nagrodzona za całokształt swojej pracy Oprah Winfrey wygłosiła waleczną mowę. „Kobiety zbyt długo nie były słuchane albo im nie wierzono, jeżeli miały dość odwagi, by sprzeciwić się władzy mężczyzn. Ich dni są policzone” – powiedziała zbierając za te słowa burzę oklasków.

Na znak solidarności wiele gwiazd nosiło też plakietki ruchu „Time's Up” („Czas minął”), finansującego m.in. pomoc prawną dla molestowanych kobiet. Należą do niego m.in. Meryl Streep, Emma Stone, Cate Blanchett i Gwyneth Paltrow.

Elżbieta Stasik / afd, dpa

Reklama