Wzrost przemocy domowej w Niemczech. Winny koronakryzys | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 26.12.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Wzrost przemocy domowej w Niemczech. Winny koronakryzys

W organizacji pozarządowej Weisser Ring zgłasza się coraz więcej ofiar przemocy domowej. Zmusza je do tego lockdown.

W pierwszych dziesięciu miesiącach tego roku, więcej ofiar przemocy domowej zwróciło się o pomoc do organizacji Weisser Ring (Biały pierścień). W porównaniu z tym samym okresem roku ubiegłego organizacja odnotowała wzrost o dziesięć procent. Dane liczbowe dotyczą na razie okresu do października 2020 roku.

Osoby poszkodowane były ofiarami różnych form przemocy seksualnej i fizycznej z obrażeniami ciała włącznie. W ocenie organizacji, wzrost liczby ofiar jest następstwem wprowadzonych w Niemczech restrykcji pandemicznych

„Musimy liczyć się z najgorszym”

Według przewodniczącego Weisser Ring Joerga Ziercke, po pierwszym lockdownie wiosną, liczba ofiar przemocy domowej była jeszcze umiarkowana. Jednak od czerwca odnotowany został na nowo wzrost. W związku z obostrzeniami pandemicznymi, które ponownie weszły w życie jesienią i zimą, „niestety, musimy spodziewać się najgorszego”, powiedział były szef Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA). Wskazywały na to już dane z drugiej połowy roku.   

„Z naszego doświadczenia wynika, że przemoc domowa nie przekłada się natychmiast na liczby. To następuje stopniowo”, wyjaśnia Joerg Ziercke. Badania wykazywały, że kobiety podejmują zwykle do siedmiu prób opuszczenia ze związku, w którym były ofiarami przemocy.

Więcej obaw i postulatów z powodu pandemii

W opinii Ziercke, środki podjęte w związku z koronawirusem niosą ze sobą liczne zagrożenia. „Lockdown prowadzi do tego, że żyjemy ze sobą w fazie narastającego rozdrażnienia”, uważa ekspert. Do ograniczeń w życiu codziennym, dochodzą niekiedy ciasne mieszkania, ewentualne problemy finansowe wynikające z skróconego czasu pracy lub utraty zatrudnienia, ale także dodatkowe obciążenia, na przykład z powodu braku placówek opieki nad dziećmi. Zdaniem Ziercke, dużą rolę odgrywa także presja ekonomiczna i psychiczna.

Co więcej, w czasach zamknięcia dochodzi jeszcze niebezpieczeństwo niewykrytych nadużyć - zwłaszcza wobec dzieci. Jeśli ośrodki opieki dziennej, szkoły i kluby muszą zostać zamknięte, istnieje również mniej możliwości przyjrzenia się, pojawiającym się u chłopców lub dziewcząt problemom z zachowaniem. Dlatego szef Weisser Ring zaapelował także do społeczeństwa o zwrócenie większej uwagi na ich własne otoczenie. „Ludzie, którzy potrzebują pomocy, a sami nie mogą jej sprowadzić, muszą zostać zauważeni i trzeba im udzielić pomocy z zewnątrz", powiedział Joerg Ziercke.

Mężczyźni też są ofiarami przemocy

(ARD/jar)