Wywiózł prochy ofiar Majdanka. Wykorzystał je do namalowania obrazu | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 11.12.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Kultura

Wywiózł prochy ofiar Majdanka. Wykorzystał je do namalowania obrazu

Szwedzka policja umorzyła śledztwo przeciwko artyście, który namalował obraz z wykorzystaniem prochów ofiar hitlerowskiego obozu Majdanek.

Carl Michael von Hauswolff nie zostanie oskarżony o zbezczeszczenie zwłok. Śledztwo w tej sprawie zostało umorzone, bo czyn miał miejsce za granicą i śledczy nie dysponują żadnymi dowodami - powiedział agencji AFP rzecznik policji w Sztokholmie. Von Hauswolff przyznał, że czarno-białą akwarelę namalował z wykorzystaniem prochów ofiar hitlerowskiego obozu koncentracyjnego Majdanek. Szwedzka policja nie potrafiła udzielić informacji, czy strona polska zamierza wszcząć śledztwo w sprawie malarza.

O tej bulwersującej sprawie pisał ostatnio szwedzki dziennik "Aftonbladet". Dziennik ten cytował rzeczniczkę Państwowego Muzeum na Majdanku, która zarzuciła szwedzkiemu artyście kradzież prochów ofiar. "Pewne jest, że szwedzki malarz nie wszedł w posiadanie popiołów z Majdanka w sposób legalny" - czytamy w komunikacie na stronie Muzeum. Mowa jest tam także o profanacji i "artystycznej prowokacji zasługującej na potępienie". Według dziennika "Aftonbladet" dyrekcja Muzeum zamierza zwrócić się w tej sprawie do organów ścigania.

People take part in ceremonies marking the 60th anniversary of the liberation of the Nazi Death Camp in front of the memorial Majdanek, in Majdanek southeastern Poland, Friday July 23, 2004. (AP Photo/Czarek Sokolowski)

Pomnik pamięci na Majdanku. W tym hitlerowskim obozie zamordowowano około 78 tys. osób, w tym 59 tys. Żydów

Tymczasem galeria w mieście Lund (południowa Szwecja), w której wystawiano obraz von Hauswolffa, wycofała go. Obraz, na którym widnieją pionowe linie w prostokącie, wywołał protesty wśród członków społeczności żydowskiej w Malmö oraz w Centrum im. Szymona Wiesenthala.

Sam malarz oświadczył, że jego praca ma na celu przywołanie pamięci ofiar II wojny światowej. Przyznał, że w czasie zwiedzania Muzeum na Majdanku w 1989 roku zabrał prochy ofiar. Ponieważ "ten materiał był emocjonalnie zbyt obciążony" dopiero w 2010 roku "zdecydował się na jego wykorzystanie".

AFP / Bartosz Dudek

red. odp. Iwona D. Metzner

Reklama