Wybuch w Leverkusen. Brak nadziei na odnalezienie żywych ludzi | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 28.07.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Wybuch w Leverkusen. Brak nadziei na odnalezienie żywych ludzi

Pięciu zagionionych po wtorkowym wybuchu w Leverkusen najpewniej nie żyje - przyznają włądze parku przemysłowego.

Chmura czarnego dymu nad parkiem przemysłowym w Leverkusen po wtorkowej eksplozji

Chmura czarnego dymu nad parkiem przemysłowym w Leverkusen po wtorkowej eksplozji

Na terenie parku przemysłowego w Leverkusen trwały w środę (28.07.2021) poszukiwania pięciu osób, zaginionych po wtorkowym wybuchu w spalarni śmieci. Z każdą godziną akcji ratunkowej słabły nadzieje na odnalezienie żywych ludzi. - Nie mamy wielkiej nadziei na to, że zaginieni jeszcze żyją - przyznał po południu dyrektor zarządzającej parkiem firmy Currenta Frank Hyldmar, przekazując wyrazy współczucia bliskim ofiar oraz rannym. 

Od wtorkowego wieczoru nie zmienił się bilans ofiar tragedii. Zginęły co najmniej dwie osoby: pracownik firmy Currenta oraz pracownik firmy zewnętrznej. 31 osób zostało rannych. Stan jednej z nich jest ciężki.

Juz w środę rano rzecznik parku przemysłowego przyznał w rozmowie z agencją DPA, że im dłuższa akcja poszukiwawcza oraz im bardziej ratownicy zbliżają się do źródła pożaru, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że odnajdą jeszcze żywych ludzi. – To była potężna eksplozja, która spowodowała duże szkody – powiedział rzecznik.  Do akcji gaśniczej użyto piany, dlatego wokół miejsca wybuchu jest zła widoczność, co utrudnia poszukiwania.

Niepokojący osad

Wyjaśnianie przyczyn na miejscu eksplozji będzie mogło rozpocząć się dopiero w czwartek. Już w środę policja w Kolonii wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego doprowadzenia do eksplozji oraz nieumyślnego spowodowania śmierci.   

Władze miasta nadal apelują do mieszkańców o zachowanie ostrożności ze względu na opad sadzy. Nie ma jeszcze wyników analizy laboratoryjnej osadu, dlatego tam gdzie po eksplozji go zauważono, mieszkańcy powinni się powstrzymać od spożywania owoców i warzyw z ogrodów oraz korzystania z mebli ogrodowych czy basenów. Zamknięte są place zabaw w dzielnicach Leverkusen, położonych najbliżej miejsca wybuchu. Można już jednak otwierać okna.

Po eksplozji nad okolicą parku przemysłowego uniosła się chmura czarnego dymu. Według władz miasta w okolicy zauważono potem cząstki nawet o wielkości monety euro i oleistej konsystencji. Dopiero w czwartek znane maja być wyniki analizy laboratoryjnej osadu.

Firma Currenta, na której terenie doszło do eksplozji, poinformowała, że palił się zbiornik z rozpuszczalnikiem chlorowym. W środę firma zapewniła, że na bieżąco monitorowany jest stan powietrza, ale jak dotąd nie stwierdzono obecności szkodliwych substancji.

Urząd ds. środowiska w Nadrenii Północnej-Westfalii poinformował, że zakłada wstępnie, iż wraz z chmurą dymu na okoliczne tereny mieszkalne przedostały się dioksyny, związki PCB oraz furanu. Wyniki badań będą jednak znane pod koniec tygodnia. 

DPA/ widz