Wyższe kary za blokowanie korytarza ratunkowego na autostradach | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 04.07.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Wyższe kary za blokowanie korytarza ratunkowego na autostradach

Po tragicznym wypadku autokaru w Bawarii powróciła dyskusja o karach dla kierowców, którzy blokują drogę służbom ratunkowym. Zapowiedziano już znacznie wyższe mandaty.

Niemieckie przepisy dotyczące zachowania na autostradzie są dość precyzyjne. W przypadku korka na drodze, kierowcy z lewego pasa muszą zjechać jak najbardziej na lewo. Ci na pozostałych pasach – jak najbardziej na prawo. Utworzony w ten sposób „korytarz ratunkowy” ma umożliwić załogom karetek pogotowia i straży pożarnej jak najszybsze dotarcie do miejsca wypadku. Praktyka pokazuje jednak, że kierowcy nie zawsze zachowują się tak jak powinni. Sprawne utworzenie korytarza ratunkowego nie udało się choćby po ostatnim tragicznym wypadku na autostradzie w Bawarii – ubolewa minister spraw wewnętrznych tego landu Joachim Herrmann.

Nieodpowiedzialne zachowanie 

Minister ocenił w radiu Deutschlandfunk, że niektórzy kierowcy zachowali się zupełnie nieodpowiedzialnie, utrudniając pracę służbom ratunkowym. - Ciężarówki straży pożarnej z trudem musiały przeciskać się przez zakorkowaną autostradę – powiedział.

Kierowcy, którzy nie stosują się do przepisów mówiących o korytarzu ratunkowym, nie muszą obecnie obawiać się poważnych konsekwencji. Przepisy przewidują za to wykroczenie mandaty w wysokości zaledwie 20 euro. Ale to ma się teraz zmienić. Minister transportu Niemiec Alexander Dobrindt poinformował, że przygotowano już rozporządzenie w tej sprawie. W przyszłości kierowcom będzie grozić mandat w wysokości 115 euro a także jeden punkt karny. Dodatkowo osoby zachowujące się na miejscu wypadku skrajnie nieodpowiedzialnie i utrudniające pracę służb, będą mogły zostać pociągnięte do odpowiedzialności karnej. W najbliższy piątek (07.07.17) rozporządzeniem ministerstwa transportu ma zająć się Bundesrat. 

Dlaczego autobus stanął w płomieniach?

Tymczasem eksperci wyjaśniają przyczyny tragicznego wypadku autokaru, w którym w poniedziałek zginęło osiemnaście osób, a ponad 30 zostało rannych. Do katastrofy doszło na autostradzie A9 w Bawarii. Autokar, wiozący na wycieczkę do Włoch emerytów z Saksonii, uderzył w tył wolno jadącej ciężarówki po czym zapalił się i doszczętnie spłonął. Specjaliści szukają odpowiedzi na pytanie dlaczego doszło do pożaru, który tak szybko się rozprzestrzenił. Minister Joachim Herrmann zażądał wyjaśnień „dlaczego po stosunkowo lekkim zderzeniu, doszło do tak wielkiego nieszczęścia”.

ARD/Wojciech Szymański