Wyścig do fotela kanclerza. Peer Steinbrück rzuca wyzwanie Angeli Merkel | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 29.09.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Wyścig do fotela kanclerza. Peer Steinbrück rzuca wyzwanie Angeli Merkel

Kto za wcześnie zgłosi swoją kandydaturę, ten będzie "rozjechany na miazgę" - powiedział niedawno Peer Steinbrück. Teraz, na rok przed wyborami do Bundestagu, to on został ogłoszony kandydatem SPD na kanclerza.

Peer Steinbrück jest znany ze swojego dystansu, niekiedy szorstkości i niecierpliwości a także - z ironii i sarkazmu. Szwajcarzy nie mogą mu na przykład zapomnieć wypowiedzi, w którym porównał ich do Indian. Na tych Indian, powiedział w kontekście szwajcarskiej tajemnicy bankowej, z której korzystają przestępcy podatkowi, trzeba nasłać kawalerię.

Jego biograf Daniel Goffart twierdzi, że ten 65-letni polityk, obok retorycznej biegłości i mądrości, umie także słuchać. Ale, jak pisze: "Wobec niektórych - i to jest być może jego wada - nie kryje swojej wyższości". To właśnie przysporzyło mu wielu przeciwników - dodaje biograf.

Wrogów Peer Steinbrück ma niemało, także i w szeregach własnej partii - SPD. Być może także dlatego, że urodzony w Hamburgu socjaldemokrata ma w zwyczaju głośno wyrażać swoje własne zdanie. I tak będzie zapewne w kampanii wyborczej. Kandydat na kanclerza musi być autentyczny, nie powinien reprezentować poglądów, z którymi się nie utożsamia - powiedział niedawno. Jego asertywność, przyznaje, niekiedy odpycha, ale pomaga unikać nieporozumień. - Wydaje mi się, że moja partia od czasu do czasu postrzega mnie jako granat - wyznaje.

Former German finance minister Peer Steinbrueck, Social Democratic (SPD) faction leader Frank-Walter Steinmeier (R) and SPD leader Sigmar Gabriel (L) pose after a news conference at the party headquarters in Berlin September 28, 2012. News on Friday that Steinbrueck, a former finance minister with an acerbic wit, will lead the opposition Social Democrats (SPD) into the 2013 vote will have stirred unease in Chancellor Angela Merkel's entourage, observers say. Just a few weeks ago Steinbrueck was seen as the least likely of three SPD contenders - a troika that included party chief Gabriel and former foreign minister Steinmeier - to challenge Merkel. REUTERS/Tobias Schwarz (GERMANY - Tags: POLITICS)

Trzech najważniejszych polityków SPD - Frank-Walter Steinmeier, Peer Steinbrück i Sigmar Gabriel (od prawej)

Szachista i strateg

Pasją Steinbrücka jest gra w szachy. Umiejętność strategicznego myślenia bez wątpienia przyniosła mu wiele korzyści w jego karierze. Po skończeniu studiów z zakresu ekonomii i socjologii w 1974 roku, Steinbrück zostaje urzędnikiem w jednym z landowych ministerstw w Kilonii. Potem pracuje w różnych ministerstwach federalnych i w Urzędzie Kanclerskim. W 1993 roku zostaje ministrem gospodarki Szlezwika-Holsztynu, w 1998 roku obejmuje ten sam urząd w Północnej Nadrenii - Westfalii. Dwa lata później jest ministrem finansów, a w 2002 premierem Północnej Nadrenii - Westfalii. Po przegranych w 2005 roku wyborach landowych przenosi się do Berlina. Tam, w rządzie wielkiej koalicji, zostaje ministrem finansów RFN. Jego wielka godzina wybija w czasie kryzysu finansowego w 2008 roku, w którym umiejętnie steruje polityką finansową państwa. Po przegranej SPD w wyborach do Bundestagu w 2009 roku zostaje zwykłym posłem. W ostatnim czasie napisał książkę i był chętnie zapraszanym mówcą. W jego wystąpieniach najczęściej chodziło o rynki finansowe i rolę banków. To temat, który zapewne będzie dominował w jego kampanii wyborczej. Nieprzypadkowo w ostatnim czasie Steinbrück opublikował kolejne propozycje ograniczania władzy rynków finansowych. "Musimy szukać reguł gry, które wyeliminują bądź pomogą ograniczyć ekscesy na rynkach finansowych" - napisał.

Pomimo skończonych 65 lat Peer Steinbrück ani myśli o emeryturze. Tym bardziej, że do walki o fotel kanclerza zachęca go sam nestor niemieckiej socjaldemokracji - Helmut Schmidt. To właśnie były kanclerz oświadczył publicznie, że życzyłby sobie, by kandydatem SPD na kanclerza w następnych wyborach parlamentarnych był właśnie krajan z Hamburga. To życzenie się spełniło.

Sabine Kinkartz / Bartosz Dudek

red. odp.: Andrzej Pawlak