Wołanie o pomoc – wideo z Afganistanu | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 13.01.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Wołanie o pomoc – wideo z Afganistanu

Po przegranej przez zachód wojnie w Afganistanie pojawiła się obawa, że opublikowane w sieci wideo utrudni rokowania z talibami, dawniej uważanymi za terrorystów.

Afganistan, nocna akcja

Afganistan, nocna akcja

Zdaniem Phila C. Langera z Uniwersytetu im. Goethego we Frankfurcie nad Menem, wideo o ekscesach żołnierzy w Afganistanie należy oceniać z psychologicznego punktu widzenia jako wołanie o pomoc. Udzielając wywiadu niemieckiej agencji prasowej dpa, naukowiec tłumaczy zachowanie żołnierzy z Camp Lejeune (Północna Karolina) jako wyraz nie radzenia sobie w zaistniałej sytuacji. Langer zwraca uwagę, że żołnierze pochodzą ze społeczeństwa, w którym zabroniono używać przemocy; na wojnie znaleźli się oni nagle w sytuacji, gdzie przemoc jest na porządku dziennym. Uporanie się z tymi duchowymi sprzecznościami stanowi niebywałe wyzwanie.

Wojna i trauma

Symbolbild Soldaten mit Posttraumatischen Belastungsstörungen

Z Afganistanu wróciło do Niemiec wielu żołnierzy z traumatycznymi przeżyciami

Żołnierze – zwraca uwagę naukowiec – odbierają w toku walki przemoc jako zagrożenie życia, utratę panowania nad sytuacją. Niektóre z tych czynów – uważa Langer – stanowią być może wyraz kompensacji tej utraty panowania nad sytuacją. Czyny te – kontynuuje naukowiec – można interpretować jako krzyk. Jako wołanie skierowane przeciwko tabuizacji przemocy w dyskusji społecznej, politycznej i wojskowej. Zwraca on uwagę na fakt, iż wzrost liczby posttraumatycznych zaburzeń nie jest przypadkiem. Żołnierzom brak bowiem z reguły możliwości przemyśleń i dyskusji na temat doświadczeń wyniesionych z wojny.

Wideo i skutki

Afghanistan / US-Soldaten / USA

Gdzie leży granica wytrzymałości psychicznej?

Langer zwraca uwagę, że często stawiany żołnierzom nagrywającym wideo, zarzut rzekomej dumy z dokonania czynów hańbiących, jest zbyt dużym uproszczeniem. Z psychologicznego punktu widzenia – twierdzi naukowiec w rozmowie z agencją dpa – należy to raczej interpretować jako wołanie o pomoc. Na pewno też – dodał Langer – pewną rolę odgrywa też dynamika grupy, jakiej żołnierz jest elementem. Oczywiście upowszechnienie takie wideo może prowadzić w danym kraju do zmiany nastawienia wobec zagranicznych żołnierzy i społeczeństwa. Może także dojść do spadku stopnia akceptacji sił zbrojnych, wyposażonych w demokratyczną legitymację. Na szczeblu politycznym może wyrządzić to poważną szkodę, bowiem poddaje w wątpliwość legitymację misji wspólnoty międzynarodowej.

ag / Andrzej Paprzyca

red. odp.: Elżbieta Stasik