″Wirtschaftswoche″: Trump odstrasza zagranicznych inwestorów | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 03.07.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

"Wirtschaftswoche": Trump odstrasza zagranicznych inwestorów

Według raportu tygodnika „Wirtschaftswoche” przejęcie władzy przez prezydenta Trumpa spowodowało zmniejszenie o 40 procent bezpośrednich inwestycji zagranicznych w USA. Niemieckie firmy są zaniepokojone.

USA Lidl eröffnet erste US-Filialen (picture-alliance/dpa/AP/S. Helber)

Otwarcie pierwszego sklepu niemieckiej sieci dyskontowej Lidl w Wirginia Beach w USA

Jak podaje tygodnik „Wirtschaftswoche” powołując się na tymczasowe dane amerykańskiego urzędu statystycznego, masowo spadła w pierwszym kwartale br. w USA suma zagranicznych inwestycji. Inwestycje bezpośrednie wynoszące w br. 83,6 mld dolarów spadły o 40 procent poniżej poziomu z pierwszego kwartału roku ubiegłego. 

Szczególnie znaczący spadek odnotowano w przypadku firm niemieckich. Od stycznia do marca 2017 zainwestowały one w utworzenie lub rozszerzenie możliwości produkcyjnych w USA jedynie 992 mln dolarów.

Tymczasem w ostatnim kwartale 2016 r. inwestycje te wyniosły 1,42 mld dolarów, a w trzecim kwartale tego samego roku o prawie 4 mld dolarów więcej.

Zdaniem tygodnika, w przypadku, gdyby liczby te miały się potwierdzić, oznaczałoby to, że niemieckie inwestycje bezpośrednie w USA są po raz pierwszy tak minimalne jak miało to miejsce po raz ostatni w pierwszym kwartale 2013 roku.

– Amerykańska administracja wywołuje u wielu niemieckich przedsiębiorstw uczucie niepewności – cytuje „Wirtschaftswoche” słowa Stromy-Anniki Mildner, dyrektor wydziału ds. stosunków gospodarczych z zagranicą przy Federalnym Związku Przemysłu Niemieckiego (BDI). Potwierdza to także załamanie inwestycji o prawie 4 mld dolarów w trzecim i czwartym kwartale 2016 roku.

Niemieccy producenci obawiają się cła przywozowego na zagraniczne produkty. Wielu przedsiębiorców jest skazanych na przywóz surowców, by poddać je na miejscu dalszej obróbce. Jak podkreśliła Stromy-Annika Mildner, inwestycje zagraniczne planowane są z wieloletnim wyprzedzeniem, dlatego zbyt pochopne byłoby stwierdzenie, że niemieccy przedsiębiorcy odwracają się od amerykańskiego rynku.

„Liczne miejsca pracy zależne od niemieckich inwestorów”

Kanclerz Niemiec Angela Merkel od miesięcy i niestrudzenie podkreśla, że niemieckie przedsiębiorstwa w USA tworzą nowe miejsca pracy. Jak zaznaczyła ona dwa tygodnie temu podczas Niemieckiego Dnia Przemysłu, niemieckie inwestycje bezpośrednie w Stanach Zjednoczonych przewyższają dziesięciokrotnie inwestycje firm amerykańskich w Niemczech. – Od tego zależy wiele miejsc pracy w Stanach Zjednoczonych – powiedziała kanclerz.

Analiza przeprowadzona przez agencję prasową Reutersa potwierdza słuszność stwierdzenia Angeli Merkel. Z 656 tys. miejsc pracy w przemyśle USA, które powstały w latach 2010-2014, jedna trzecia przypada właśnie na zagraniczne inwestycje.

Sprzeczne sygnały z Waszygtonu

Mimo agresywnej retorki Donalda Trumpa: „America – First”, rząd USA nadal zabiega o inwestycje bezpośrednie. Jak stwierdził niedawno na Szczycie Inwestycyjnym "Select USA" w Waszyngtonie minister finansów USA Steve Mnuchin: „Stany Zjednoczone oferują jedno z najbardziej otwartych na świecie środowisk dla inwestycji i pozostaną głównym celem dla obcych inwestorów”.

Reuters/ n-tv/ Alexandra Jarecka