Wielkie oczekiwania przed mundialem | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 12.06.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Wielkie oczekiwania przed mundialem

Przed rozpoczęciem mundialu kraj gospodarzy jest podzielony jak nigdy dotąd. Obok radości, w Brazylii wyczuć można obawy przed kompromitacją. Także przeciwnicy mundialu zapowiedzieli protesty.

Na inauguracji mundialu w czwartek (12.06.14) na stadionie "Itaquerao" w Sao Paulo spodziewanych jest 60 tys. widzów. Większość z nich to Brazylijczycy. Ich narodowa reprezentacja "Selecao" zagra mecz z Chorwacją. Przedtem prezydent FIFA Joseph Blatter otworzy uroczyście turniej i zapewne usłyszy wiele gwizdów. FIFA i jego szef mają w Brazylii wielu krytyków.

Podczas gdy wielka część kibiców cieszy się na turniej, jest też spora grupa niezadowolonych m. in. z ogromnych kosztów mistrzostw. Domagają się oni poprawy systemu ubezpieczeń społecznych, wyższych zarobków i tańszych mieszkań. Organizatorzy spodziewają się licznych demonstracji, które mogą zakłócić logistykę mistrzostw.

Radość i obawy

Brasilien Präsidentin Dilma Rousseff mit WM-Pokal

Dilma Rousseff stawia na reprezentację swojego kraju

Prezydent Brazylii Dilma Rouseff nazwała tegoroczny mundial "Copa das copas", "mistrzostwami mistrzostw". Czy rzeczywiście turniej sprosta tym oczekiwaniom, dopiero się okaże. Ostatni raz Brazylia gościła mundial w 1950 roku. "Selecao" doszła wtedy do finału, ale uległa drużynie Urugwaju 1:2. Tej porażki brazylijscy kibice nie przeboleli do dzisiaj.

Dlatego dziś brazylijscy fani oczekują od swojej drużyny niczego innego tylko złota - szóstego w historii. Obok gospodarzy faworytami są - także ze względu na klimat - inne latynoskie drużyny. Argentyna stawia na talent Lionela Messiego, Urugwaj na Edinsona Cavaniego, Diego Forlana i Luisa Suareza. Z Europejczyków jako faworyci wymieniani są Hiszpanie, Włosi i Niemcy.

Dobrze przygotowani ?

Fußball Nationalmannschaft Lukas Podolski

Lukas Podolski: Polacy grać będą na mundialu tylko w barwach Niemiec

Niemiecka jedenastka i jej trener Joachim Löw mogą mówić o łucie szczęścia, że po losowaniu w grudniu 2013 wylądowali w grupie G i tym samym później zaczną rozgrywki. W ten sposób zmęczeni i kontuzjowani zawodnicy będą mieli więcej czasu, by przyjść do siebie. Obok kapitana Philippa Lahma i pomocnika Bastiana Schweinsteigera "dzieckiem specjalnej troski" jest też bramkarz Manuel Neuer, który uporać się musi z kontuzją barku. Neuer pauzował w czasie ostatnich meczów towarzyskich z Kamerunem i Armenią, ale wróci na bramkę w pierwszym meczu na mundialu.

Pierwszym przeciwnikiem Niemców będzie Portugalia (16.06), potem Ghana (21.06) oraz USA (26.06). W ćwierćfinale potencjalnymi przeciwnikami mogą być Belgowie, Rosjanie, Południowi Koreańczycy i Algierczycy. - U nas każdy wierzy w finał. Nie myślimy w ogóle, by mogło być inaczej - powiedział menedżer niemieckiej reprezentacji Oliver Bierhoff po przylocie do Brazylii. Jeśli ta nadzieja miałaby się spełnić, to niemiecka jedenastka miałaby zajęcie aż do 13 lipca. Wtedy bowiem na stadionie Maracana w Rio de Janeiro staną naprzeciwko siebie drużyny walczące o złoto.

Andreas Sten-Ziemons / Bartosz Dudek

red. odp. Małgorzata Matzke

Reklama