Wiceprezydent MKO: instrumentalizacja pamięci o Auschwitz | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 01.02.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Wiceprezydent MKO: instrumentalizacja pamięci o Auschwitz

Wiceszef Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego Christoph Heubner ostrzegł przed instrumentalizacją pamięci o Auschwitz.

Nowelizacja ustawy o IPN może doprowadzić do wykorzystania przez polski rząd pamięci o Auschwitz do celów politycznych – ostrzegł wiceprezes Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego Christoph Huebner. – Oburzenie wielu osób w Polsce i innych krajach wywołane stale pojawiającym się historycznie błędnym i skandalicznym określeniem „polskie obozy koncentracyjne” jest absolutnie zrozumiałe – napisał Heubner w opublikowanym w czwartek oświadczeniu.

Jak zaznaczył, byli więźniowie wskazywali od dawna na to, że jest ono obraźliwe nie tylko dla Polaków, którzy przeżyli Auschwitz, lecz także dla wszystkich zarówno żydowskich, jak i nieżydowskich ofiar. „Chodzi tutaj, o czym każdy powinien wiedzieć, o byłe niemieckie obozy koncentracyjne i zagłady na polskiej ziemi” – czytamy w przekazanym Deutsche Welle oświadczeniu.

„Ta ustawa instrumentalizuje jednak pamięć o Auschwitz dla przejrzystych politycznych zamiarów obecnego polskiego rządu.  (Ustawa) szkodzi dialogowi  naukowców, polityków i osób interesujących się historią na świecie, którzy z sympatią i uznaniem śledzą ważne prace wykonywane przez polskich historyków i muzeum Auschwitz-Birkenau” – pisze wiceprezydent MKO.  Ustawa „niszczy zaufanie i nie doprowadzi do niczego dobrego” – ostrzega Heubner. „Mamy nadzieję, że prezydent RP Andrzej Duda odmówi poparcia ustawy w obecnej formie” – napisał wiceprezydent MKO.   

Obie izby polskiego parlamentu uchwaliły nowelizację ustawy o IPN, która wprowadza kary grzywny lub więzienia m.in. za przypisywanie polskiemu narodowi lub państwu odpowiedzialności za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką. Ustawa trafi teraz do prezydenta.

Jacek Lepiarz, Berlin 

 

Redakcja poleca