Wejście smoka na parkiet we Frankfurcie | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 18.11.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Wejście smoka na parkiet we Frankfurcie

We Frankfurcie powstała giełda chińskich papierów wartościowych - China Europe Internationale Exchange (CEINEX). Handel odbywa się w chińskiej walucie renminbi i ma pomóc Chinom wejść na międzynarodowy rynek kapitałowy.

Chińczycy próbują wzmocnić swoją gospodarkę i walutę. Otwarcie chińskiej giełdy papierów wartościowych w sercu niemieckiego handlu akcyjno-kapitałowego jest poważnym krokiem w tym kierunku. Ma on nie tylko umocnić Chiny w światowym handlu kapitałowym, ale i wzmocnić ich walutę renminbi.

Handel we Frankfurcie nad Menem możliwy jest od dziś (18.11.2015). Na China Europe International Exchange (CEINEX) zanotowanych jest blisko 200 produktów, z tego 181 obligacji i 17 funduszy akcjyjnych (ETFs).

- Jest to ważny krok w ramach otwierania się chińskiego rynku kapitałowego na zagranicę, powiedział szef niemieckiej giełdy Deutsche Börse Carsten Kengeter. Zaznaczył jednak: - Przed nami jeszcze wiele do zrobienia. Kengeter pracował przez wiele lat jako bankowiec inwestycyjny w Chinach.

Oferta będzie rosła

Oferowane we Frankfurcie fundusze ETFs opierają się na chińskich produktach kapitałowych oraz na funduszach akcyjnych indeksu SSE 50 w Szanghaju. Nowa giełda chce pozyskać inwestorów w Niemczech i Europie, zapowiedział prezes zarządu nowej giełdy CEINEX we Frankfurcie nad Menem Jianhong Wu.

Dodał, że niedługo w handlu będą obecne nie tylko fundusze, ale również pojedyncze akcje. Chińskie koncerny mogły by emitować swoje akcje również we Frankfurcie i w ten sposób zwiększać swoją płynność kapitałową dzięki międzynarodowym inwestorom bezpośrednio w Europie. CEINEX ma nadzieję, że ściągnie wkrótce do Frankfurtu duże chińskie koncerny, jak PetroChina czy Bank of China. Ich obecność na nowej giełdzie pomogłaby przyciągnąć dalsze firmy i inwestorów, zwłaszcza instytucjonalnych.

Nowa giełda ma być również dla chińskiej polityki barometrem rozwoju i trendów rynkowych w kierunku Chin, przyznał szef CEINEX Wu.

Wejście smoka

Nowa giełda ma trzech właścicieli: niemiecką giełdę Deutsche Börse oraz chińską Shanghai Stock Exchange (SSE) - każda z nich posiada po 40 proc. udziałów. Pozostałe 20 proc. jest w rękach China Financial Futures Exchange - jedynej chińskiej giełdy handlującej derywatami czyli instrumentami pochodnymi od handlu akcjami (np. opcjami).

Skulptur Bulle und Bär vor der Börse in Frankfurt

Frankfurt ma być europejską bramą do handlu chińskimi papierami wartościowymi

Giełda we Frankfurcie ma pomóc w stworzeniu parkietu handlu chińskimi produktami poza Chinami. Chodzi o to, aby inwestorzy obecni na tamtejszym rynku mogli również w Europie płacić chińską walutą. Ci, którzy posiadają już konta w chińskiej walucie renminbi mogą we Franfurcie nabywać produkty płacąc właśnie tą walutą. Tym samym Chiny umacniają swoją pozycję na międzynarodowym rynku inwestycji kapitałowych.

Deutsche Börse planuje już kolejny podobny projekt. Będzie to wspólna inicjatywa niemieckiej giełdy razem z Narodowym Bankiem Chińskim.

rtr / Róża Romaniec