Warufakis o wypłacalności Grecji. ″Drobne problemy″ | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 16.03.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Warufakis o wypłacalności Grecji. "Drobne problemy"

Europejscy politycy i eksperci zastanawiają się czy i kiedy Grecji grozi bankructwo. Grecki minister finansów Warufakis mówił w ARD jedynie o "drobnych problemach" z płynnością finansową.

Screenshot Varoufakis Stinkefinger YouTube

Kadr z wystąpienia Jannisa Warufakisa w Zagrzebiu

Jannis Warufakis uważa, że jego kraj da sobie radę z problemami budżetowymi. Ateny mają jedynie "nieznaczne, drobne problemy dotyczące płynności finansowej" - powiedział grecki polityk w niedzielę wieczorem w programie dyskusyjnym "Günter Jauch" w telewizji publicznej ARD. Oświadczył, że także niemieccy podatnicy otrzymają z powrotem każde pożyczone euro.

W czasie swojego pierwszego występu na żywo w niemieckiej telewizji Warufakis wypowiadał się w pojednawczym tonie i podkreślał znaczenie idei europejskiej.Unikał jednak wiążących deklaracji. Na pytanie, czy jego kraj będzie w stanie sprostać zobowiązaniom płatniczym w tym miesiącu odpowiedział jedynie, że "robimy wszystko co w naszej mocy, by wszyscy wierzyciele otrzymali swoje pieniądze". Jednocześnie jednak Warufakis podtrzymał swój apel o restrukturyzację greckiego zadłużenia i zawarcie nowego porozumienia z partnerami w strefie euro. - Pomóżcie nam rozwijać się gospodarczo, żebyśmy mogli spłacić długi - powiedział. Jednocześnie ostrzegł przed wystąpieniem swojego kraju ze strefy euro. To, jego zdaniem, mogłoby prowadzić do tego, że spekulanci wzięliby na muszkę kolejny kraj. Grecki polityk opowiedział się za "jednością Europy" i w obliczu ostatnich napięć między Atenami a Berlinem wezwał do "redukcji uprzedzeń" i cofnięcia się przed konfrontacją. Warufakis zapewnił w tym kontekście o swoim szacunku do niemieckiego ministra finansów. Między nim a Wolfgangiem Schäublem dochodziło ostatnio do werbalnych konfrontacji.

Symbolbild Griechenland Deutschland Varoufakis Schäuble

Emocjonalna dyskusja: Jannis Warufakis i Wolfgang Schäuble

Obraźliwy gest pod adresem Niemców?

Występ greckiego polityka w telewizji ARD odbił się szerokim echem w niemieckich mediach przede wszystkim ze względu na pokazany tam krótki film z wystąpienia Warufakisa w 2013 roku w Zagrzebiu. Na dostępnym na kanale youtube wideo widać Warufakisa, który referuje na temat kryzysu euro i pokazuje przy tym obraźliwy gest.

Warufakis zareagował z oburzeniem na prezentację tego filmu w czasie dyskusji w studiu. Stwierdził, że pokazany tam gest jest fotomontażem. W wypowiedzi w Zagrzebiu Warufakis mówił, że jest zwolennikiem ogłoszenia niewypłacalności Grecji a jednocześnie pozostania w strefie euro" a tym samym pokazania Niemcom palca i powiedzenia - to jest teraz wasz problem". Redakcja programu "Günter Jauch" odrzuciła kategorycznie zarzut fotomontażu.

Tusk ostrzega przed "idiotycznym scenariuszem"

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk wezwał wszystkie strony sporu o poszanowanie godności i unikanie upokarzania partnerów. W wywiadzie udzielonym pięciu czołowym europejskim dziennikom Tusk powiedział, że "trochę obawiamy się Grexidentu, czyli wymknięcia się procesów spod kontroli" i trzeba zrobić wszystko, by uniknąć "tak idiotycznego scenariusza" jakim byłoby niezamierzone wypchnięcie Aten z eurolandu. Pozostanie Grecji w strefie euro "to nie tylko kwestia pieniędzy, bo istnieje też kontekst geopolityczny" - dodał Tusk. "Przy bardzo kruchej sytuacji na Bałkanach - z Mołdawią, Naddniestrzem, Cyprem, Libią - skutki Grexitu dla Europy byłyby nie tylko finansowe, bo mogłyby też dać początek najbardziej dramatycznemu rozdziałowi w historii UE" - ostrzegł szef Rady Europejskiej.

Alexis Tsipras mit Donald Tusk in Brüssel 04.02.2015

Donald Dusk i premier Grecji Alexis Cipras

"Cipras potrzebuje pieniędzy"

Premier Grecji Alexis Cipras odrzucił spekulacje, jakoby już pod koniec marca Atenom skończą się wszystkie pieniądze. Pensje i emerytury zostaną wypłacone normalnie - zapewnił. Tygodnik "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung" (FAS) donosił o rozmowie, którą odbyć miał Cipras z przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Martinem Schulzem. Grecki premier miał mu powiedzieć, że Atenom grozi bankructwo z końcem miesiąca. Schulz powiedział dziennikarzom FAS, że "Cipras potrzebuje pilnie pieniędzy. Dlatego musi przekonać eurogrupę i Europejski Bank Centralny o swojej woli reform w przyszłym tygodniu".

Czy Ateny będą rzeczywiście wypłacalne rozstrzygnie się prawdopodobnie już w najbliższych dniach. Na 19 marca planowany jest szczyt UE, a 20 marca Ateny muszą przekazać Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu w dwóch ratach kolejne 842 mln euro. Poza tym Grecja musi pozyskać na rynkach kapitałowych 1,6 mld euro, by zastąpić obligacje państwowe, których termin wypłaty kończy się na dniach.

tagesschau.de / Bartosz Dudek

Reklama