W Bawarii będzie Dzień Pamięci o Wypędzonych | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 20.05.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

W Bawarii będzie Dzień Pamięci o Wypędzonych

O decyzji tej poinformował na zjeździe ziomkostwa Niemców Sudeckich w Augsburgu premier Bawarii Horst Seehofer. Dzień Pamięci o Wypędzonych będzie obchodzony od 2014 roku, zawsze w drugą niedzielę września.

Bawaria życzyłaby sobie wprowadzenia takiego dnia w całych Niemczech. Ponieważ jednak jak dotąd starania się nie powiodły, od 2014 roku Bawaria wprowadza u siebie Dzień Pamięci o Wypędzonych. Obchodzony będzie on zawsze w drugą niedzielę września.

Der CSU-Vorsitzende und bayerische Ministerpräsident Horst Seehofer kommt am 27.04.2013 zum Kloster Andechs (Bayern) zum letzten Tag der CSU-Vorstandsklausur. Im Mittelpunkt des zweitägigen Treffens der CSU steht das Wahlprogramm für die bevorstehende Landtagswahl. Foto: Tobias Hase/dpa

Szef CSU i premier Bawarii Horst Seehofer

Na odbywającym się tradycyjnie w Zielone Świątki 64. zjeździe ziomkostwa Niemców Sudeckich premier Bawarii Horst Seehofer wyraził ubolewanie, iż nie udało się dotąd wprowadzić takiego dnia w Niemczech, stąd własna inicjatywa. „Niemcy Sudeccy w znaczący sposób przyczynili się do sukcesu Bawarii”, powiedział szef bawarskiej CSU.

Obecna także na zjeździe bawarska minister ds. socjalnych Christine Haderthauer (CSU) stwierdziła, że taki dzień pamięci jest „sygnałem dla całego kraju”. W podobnym tonie wypowiedział się federalny minister spraw wewnętrznych, także polityk CSU, Hans-Peter Friedrich. Podkreślił, że jest dla niego niezrozumiałe, dlaczego Niemcy ze względu na politykę zagraniczną mają rezygnować z takiego dnia. - Przypominanie prawdy jest ważne i słuszne z punktu widzenia polityki zagranicznej - powiedział Friedrich. Zaraz jednak zaznaczył, że w skali całych Niemiec nie ma poparcia większości dla wprowadzenia narodowego dnia upamiętniającego przymusowo wysiedlonych.

Nagroda dla Seehofera i czeskiego filmowca

Ziomkostwo Sudeckie przyznaje rokrocznie Nagrodę Karola IV. W tym roku uhonorowało nią premiera Bawarii Horsta Seehofera. Honorując zasługi Seehofera rzecznik ziomkostwa, europoseł Bernd Posselt (CSU) obsypał bawarskiego polityka komplementami nazywając go „prekursorem” porozumienia z Czechami. Doprowadzając do bawarsko-czeskiego odprężenia Seehofer jest „lodołamaczem”, „cierpliwym budowniczym mostów” i „siłą napędową”. Rzeczywiście, w ostatnich miesiącach stosunki z Czechami uległy znacznej poprawie. Przełomowa była wizyta w Monachium w lutym br. premiera Czech Petra Nečasa, który nazwał wypędzeniem przymusowe wysiedlenia Niemców Sudeckich z Czechosłowacji po II wojnie światowej i wyraził z tego powodu ubolewanie.

Przyznawaną także przez ziomkostwo Nagrodą Praw Człowieka uhonorowany został czeski dokumentalista David Vondracek za film „Zabijanie po czesku”. Film wyemitowany w Czechach w głównym programie telewizji wywołał szeroką dyskusję. Nakręcony przez filmowca amatora i wydobyty na światło dzienne przez Vondracka pokazuje masową egzekucję Niemców w czeskim miasteczku w maju 45 roku.

Niemiecka mniejszość liczyła przed wojną w Czechosłowacji 3,8 mln osób. Po wojnie, na podstawie tzw. dekretów Benesza większość została deportowana do Niemiec, Austrii i na Węgry. Najwięcej z nich trafiło do Bawarii.

Ziomkostwo Niemców Sudeckich reprezentuje interesy potomków tamtych wysiedleńców, według własnych informacji liczy obecnie około 220 tys. członków.

dpa / Elżbieta Stasik

red. odp. Iwona D. Metzner