Węgry: władza i bezsilność UE | UE-Polska-Niemcy – Wiadomości po polsku | DW | 05.01.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Europa

Węgry: władza i bezsilność UE

Dokładnie rok po rozpoczęciu półrocznej prezydencji UE, Węgry znowu znalazły się w centrum zainteresowania Unii. Tym razem chodzi jednak o same Węgry. Nowa konstytucja i ustawa o banku centralnym wywołują ostrą krytykę.

Budapeszt, protesty przeciw nowej konstytucji

Budapeszt, protesty przeciw nowej konstytucji

Komisja Europejska bada, czy centroprawicowy rząd Viktora Orbana naruszył prawo UE. Od początku roku na Węgrzech weszły w życie ustawy zagrażające, obok niezależności węgierskiego banku centralnego, także niezależności władzy sądowniczej i wolności prasy, i ograniczające ochronę danych.

UE jest zaniepokojona przede wszystkim ograniczeniem niezależności węgierskiego banku centralnego. Premier Węgier Viktor Orban, ze swoją partią Fidesz posiadającą większość dwóch trzecich głosów w parlamencie, zadecydował o połączeniu banku centralnego i nadzoru finansowego. Rząd będzie też obsadzał ważne stanowiska w kierownictwie banku.

Bruksela tylko w ograniczony sposób może wpłynąć na Węgry

Zagrożona wolność prasy

Zagrożona wolność prasy

Niewykluczone, że już w piątek (06.01) Komisja Europejska roztrzygnie o zastosowaniu wobec Węgier ewentualnych sankcji. Na pewno nowe ustawy i sytuacja na Węgrzech będą tematem obrad podczas pierwszego pod przewodnictwem Danii spotkania KE w środę (11.01) w Kopenhadze. Przewodniczący KE José Manuel Barroso nie tylko wysłał w grudniu na ręce Orbana dwa listy, w których wskazał na możliwe naruszenie prawa UE, ale też kilka dni temu wezwał Węgry do konstruktywnej współpracy i prosił o unikanie wszelkiej eskalacji.

Nową konstytucję Węgier z blisko 20 zmianami wobec dotychczasowej konstytucji, Bruksela nazywa „przekroczeniem czerwonych linii”. Premier Orban zaprzecza, jakoby miał naruszyć prawo unijne.

Tymczasem nasila się krytyka wobec polityki węgierskiego rządu. Szef francuskiej dyplomacji Alain Juppe uważa nową konstytucję Węgier za problematyczną, KE musi dlatego zbadać, czy jest ona zgodna z prawem unijnym i zasadami demokracji.

Przewodniczący grupy liberalnej w Parlamencie Europejskim, były premier Belgii Guy Verhofstadt, już dzisiaj domaga się sankcji wobec Węgier. Zdaniem flamandzkiego polityka, Unia Europejska powinna w zdecydowany sposób zareagować na nową konstytucję Węgier. Podobne żądania wysuwają europejscy socjaldemokraci.

Demokracja czy dyktatura?

José Manuel Barroso (z lewej) i premier Węgier Viktor Orban

José Manuel Barroso (z lewej) i premier Węgier Viktor Orban

Możliwości interwencji ze strony UE są ograniczone. Zgodnie z artykułem 258 Traktatu Uni Europejskiej, jeżeli Komisja Europejska uzna, że państwo członkowskie naruszyło prawo UE, może wnieść sprawę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

Istnieje poza tym artykuł 7 Traktatu, od chwili wejścia go w życie w 2000 roku, jeszcze nigdy nie zastosowany. Pozwala on szefom rządów i państw unijnych na stwierdzenie większością czterech piątych, wystąpienia „wyraźnego i poważnego naruszenia” praw podstawowych UE. Jeżeli naruszenie praw jest trwałe, mogą zostać zastosowane sankcje. Oznaczałoby to, że Węgry zostałyby pozbawione pewnych praw, np. prawa głosu w Radzie UE. Czy podstawowe prawa UE zostają naruszone, trudno stwierdzić, przyznaje rzecznik KE. „Nie możemy powiedzieć w ciągu 24 godzin, czy państwo członkowskie jest demokracją czy dyktaturą – musimy to dokładnie przeanalizować.” Prawa podstawowe UE to: wolność, równość, demokracja, praworządność, godność człowieka i respektowanie praw człowieka.

Postępowanie może być wszczęte lada moment

Głosowanie na temat nowej konstytucji: 262 głosów za, 44 przeciw. Opozycja zbojkotowała głosowanie; 18.04.2011

Głosowanie na temat nowej konstytucji: 262 głosów za, 44 przeciw. Opozycja zbojkotowała głosowanie; 18.04.2011

W ósmym roku członkowstwa Węgier w UE, pod presją znajdują się zarówno Węgry, jak i Unia Europejska. Węgry, już borykające się z ogromnymi iproblemami gospodarczymi, ryzykują swoją nową konstytucją, że naruszą porządek demokratyczny UE. Odzywają się też już pierwsze głosy, że swymi radykalnymi posunięciami Węgry ryzykują wykluczenie ze wspólnoty. Zagrożenie wolności prasy i niezależności władzy sądowniczej jest też jednak także policzkiem dla Brukseli.

Unia Europejska znajduje się pod presją. Nie może sobie pozwolić na nieuwagę ani na nieostrożność wobec państwa członkowskiego, na szali waży się bowiem jej wiarygodność. UE musi zbadać zarzut, iż media poddane są politycznej kontroli, dane obywateli nie są chronione, a niewygodni sędziowie posyłani na emeryturę. Komisja Europejska zapowiedziała, że najpierw sprawdzi, czy węgierski bank centralny jest niezależny. Jest to bowiem niezbędne dla współpracy i funkcjonowania systemu banków centralnych państw członkowskich, a tym samym dla stabilności UE. Postępowaniu przeciw Węgrom w sprawie naruszenia Traktatu nic nie stałoby natomiast na przeszkodzie, jeżeli eksperci prawni UE stwierdzą, iż nowe węgierskie ustawy i konstytucja naruszają prawa podstawowe UE. Jak głosi przesłanie KE, postępowanie to może zostać wszczęte już w przyszłym tygodniu.

Alen Legovic, Bruksela / Elżbieta Stasik

red. odp.: Andrzej Pawlak

Redakcja poleca

Reklama