Unia w lepszym czy gorszym stanie? Europosłowie odpowiadają | UE-Polska-Niemcy – Wiadomości po polsku | DW | 19.04.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Europa

Unia w lepszym czy gorszym stanie? Europosłowie odpowiadają

Kończy się kadencja Parlamentu Europejskiego. W jakim stanie jest Unia Europejska - lepszym czy gorszym? Zapytaliśmy europosłów.

Dariusz Rosati (PO): Był to okres dość poważnych wstrząsów i kryzysowych zjawisk w UE: mieliśmy kryzys uchodźczy, serię ataków terrorystycznych, mamy brexit. To był trudny czas. Ale jednocześnie konsolidowało się przekonanie w UE, że trzeba iść do przodu.

Dariusz Rosati: pracujemy nad wzmocnieniem UE

Dariusz Rosati: pracujemy nad wzmocnieniem UE

Nikt już nie mówi, że Unia się rozpadnie, że strefa euro się rozpadnie. Wręcz odwrotnie pracujemy nad rozwiązaniami, które mają wzmocnić Unię i przygotować ją do przyjęcia kolejnych wyzwań. Myślę też, że to był okres wychodzenia z kryzysu i konsolidacji UE, który dobrze się ugruntował. A zatem zostawiamy PE i Unię w lepszym stanie.

Zdzisław Krasnodębski (l.): ożywienie i dobra zmiana w UE

Zdzisław Krasnodębski (l.): ożywienie i dobra zmiana w UE

Zdzisław Krasnodębski (PiS): Moim zdaniem zostawiamy UE w lepszym stanie, mimo że są pewne tendencje, które mogą niepokoić – jak wiadomo trwa dyskusja na temat brexitu i nie wiadomo jak to się skończy. Natomiast w lepszym, bo te wszystkie niepokoje, różnice, dyskusje, które były toczone przez obywateli, wreszcie docierają też do polityki europejskiej i Parlamentu Europejskiego. Uważam, że to proces naturalnej demokratyzacji i wcale nie musi się zakończyć jakimś wielkim sporem i upadkiem, tylko wręcz przeciwnie – ożywieniem i dobrą zmianą w UE.

Elmar Brok: UE w lepszej kondycji niż 10 lat temu

Elmar Brok: UE w lepszej kondycji niż 10 lat temu

Elmar Brok (CDU): Unia jest w lepszej kondycji, chociaż do uszu opinii publicznej nie zawsze to dociera. To dlatego,że rządy krajowe często nie mówią o tym, jak wielki rozwój osiągnęliśmy w Unii, za to lubią zrzucać na UE swoje własne niepowodzenia i błędy. Polski rząd jest tego przykładem. Tymczasem przez ostatnich pięć lat w UE poradziliśmy sobie w dużej mierze z kryzysem migracyjnym – mamy o 90 proc. mniej migrantów niż w 2015 r. – gospodarka w strefie euro się rozwija, wzmocniliśmy swoją politykę, także politykę ekonomiczną. To wciąż nie koniec, ale jesteśmy w znacznie lepszej kondycji niż na przykład dziesięć lat temu.

Jadwiga Wiśniewska: UE miała wiele problemów, z którymi sobie nie poradziła

Jadwiga Wiśniewska: UE miała wiele problemów, z którymi sobie nie poradziła

Jadwiga Wiśniewska (PiS): Chyba jednak zostawiamy Unię w gorszym stanie. Zdarzył się brexit, kryzys migracyjny, nastąpiło obniżenie poziomu bezpieczeństwa Europejczyków. Liczba ofiar zamachów terrorystycznych jest najmocniejszym przykładem, że Unia w tej kadencji miała wiele problemów, z którymi sobie nie poradziła. Moim zdaniem UE zdecydowanie potrzebuje reformy. Komisja Europejska w tej kadencji była najbardziej upolitycznioną ze wszystkich Komisji. Mam nadzieję, że te wybory europejskie zmienią i kształt Parlamentu Europejskiego i Komisji, która powinna być neutralna.

David McAllister: zrobiliśmy duży krok

David McAllister: zrobiliśmy duży krok

David McAllister (CDU): Ostatnie pięć lat było dużym wyzwaniem, największym niepowodzeniem europejskiej integracji było z pewnością referendum brexitowe w 2016 r. Brexit to coś, o co UE nie prosiła, nie chcieliśmy tego rozwodu, to Brytyjczycy wywołali te problemy. Ale mimo, że żyjemy w niełatwych geopolitycznie czasach, gdzie następuje wiele zmian, to i tak myślę, że Unia przez te lata się wzmocniła. Zrobiliśmy duży krok, jeśli chodzi o rozwój wspólnego rynku, podpisaliśmy nowe umowy dotyczące wolnego handlu m.in. z Japonią czy Kanadą, wzmocniliśmy nasz system bezpieczeństwa i obrony. Można mieć mieszane uczucia, patrząc na to, co się w UE ostatnimi czasy działo, ale uważam, że ostateczny rezultat jest pozytywny.

Janusz Lewandowski (AP)

Janusz Lewandowski: rozwój przez kryzysy

Janusz Lewandowski (PO): Unia doświadczyła kryzysu i raz jeszcze się przekonaliśmy, że Unia poprzez kryzysy się rozwija. Rok 2016 wyglądał bardzo ponuro ze względu na referendum brytyjskie i wybory w Stanach Zjednoczonych – wybory pierwszego prezydenta, który nie lubi UE. Ale w 2017 przyszło otrzeźwienie widoczne w wielu wyborach krajowych. Zwłaszcza tam, gdzie mieli się znaleźć naśladowcy Camerona, czyli m.in. w Holandii i Austrii. Nastąpił wielki sukces Macrona we Francji, chyba jedynego z kandydatów, który otwarcie mówi o pogłębianiu UE. Jestem w tej chwili większym optymistą. UE przetrwała największy kryzys i wyciąga wnioski z tego nieszczęścia, które zgotowali sobie Anglicy na Wyspach.

Róża Thun: politycznie to bardzo trudny czas

Róża Thun: politycznie to bardzo trudny czas

Róża Thun (PO): To trudne pytanie. Na pewno mój dział, czyli wspólny rynek i prawa konsumenta, zostawiam w lepszym stanie. Wprowadziliśmy bardzo wiele dobrych rozwiązań np. bezpieczniejsze samochody. Owszem, nie wszystko się potoczyło tak, jakbyśmy chcieli, ale przynajmniej wyraźnie widać co trzeba będzie robić w następnej kadencji i których tematów nie można odpuścić. Nadal będziemy walczyć z produktami podwójnej jakości i zniesieniem barier na rynku cyfrowym. Politycznie jest bardzo trudny czas, bo nacjonalizmy rosną w różnych krajach. Myślę, że mamy dzisiaj taką Europę, która kompletnie zapomniała, jak kruchy jest pokój i jakie to jest niesamowite osiągnięcie, że mamy demokrację, że wywalczyliśmy sobie niezawisłość sądownictwa i wolne media. Niestety niektórzy tego nie szanują. Ale mimo to PE jest silniejszy, ma coraz więcej kompetencji i coraz więcej ważnych decyzji przenosi się na poziom unijny, co jest dobre.

 

Redakcja poleca

Reklama