Ukraina obarcza Rosję winą za śmierć Arkadija Babczenki | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 30.05.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Ukraina obarcza Rosję winą za śmierć Arkadija Babczenki

Zarzut ten sformułował premier Ukrainy Wołodymyr Hrojsman. Rosja odrzuca odpowiedzialność. Znany rosyjski dziennikarz Babczenko został zamordowany we wtorek w Kijowie.

Arkadij Babczenko na moskiewskim lotnisku (zdjęcie archiwalne) (picture-alliance/dpa/R. Krivobok)

Arkadij Babczenko na moskiewskim lotnisku (zdjęcie archiwalne)

„Jestem przekonany, że rosyjska totalitarna maszyneria nie wybaczyła mu jego szczerości i wierności zasadom” – napisał na Facebooku premier Ukrainy Wołodymyr Hrojsman. Poszukiwanie przez policję sprawcy pozostało jak dotąd bezowocne. Żyjący na emigracji w Kijowie znany rosyjski dziennikarz Arkadij Babczenko został zabity strzałami w plecy we wtorek 29 maja przed swoim mieszkaniem. Leżącego w kałuży krwi znalazła żona. Jest w szoku i nie była dotąd w stanie rozmawiać z policją. 41-letni Babczenko zmarł w drodze do szpitala. Nieznany sprawca ma być w wieku od 40 do 45 lat, policja opublikowała jego portret pamięciowy.

Żołnierz i krytyczny reporter

Zanim rozpoczął pracę dziennikarza, w latach 90-tych i w początkach tego stulecia jako młody rosyjski żołnierz Babczenko walczył w wojnach w Czeczeni. Jako reporter ostro krytykował rządy Władimira Putina. Pracował m.in. dla opozycyjnego dziennika „Nowaja Gazieta” i liberalnej rozgłośni „Echo Moskwy”. Piętnował nadużycia w wojsku Federacji Rosyjskiej, jednym z tematów, o których pisał był też konflikt we wschodniej Ukrainie. Ostro krytykował aneksję Krymu przez Rosję zarzucając Moskwie prowadzenie ukrytej wojny, krytycznie oceniał też politykę Kremla w Syrii.

Ukraińscy policjanci przed mieszkaniem zamordowanego dziennikarza (Reuters/V. Ogirenko)

Ukraińscy policjanci przed mieszkaniem zamordowanego dziennikarza

W lutym 2017 Babczenko opuścił Rosję. Decyzję uzasadniał groźbami, na jakie narażony był on i jego rodzina. Obawiał się też aresztowania. Po pobycie w Czechach i Izraelu osiedlił się z rodziną w Kijowie. Według jego kolegi, dziennikarza Osmana Paszajewa ostatnio prowadził audycję w prywatnej ukraińskiej telewizji ATR.

„Moda na obarczanie winą Moskwy”

Rosja zdecydowanie odrzuciła zarzuty, iż jest w jakikolwiek sposób wplątana w to morderstwo. To smutne, ale stało się modne, by po tego typu zajściach natychmiast obarczać winą jego kraj - powiedział w Moskwie szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. Bierze się to stąd, że Ukraina cieszy się „pełną bezkarnością w oczach jej zachodnich opiekunów”. Pretensje Ukrainy są częścią antyrosyjskiej kampanii. Także szef Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) Aleksander Bortnikow mówił o „nonsensie i prowokacjach“.

- To smutna i wstrząsająca wiadomość - powiedział po śmierci Babczenki przebywający na Ukrainie prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier. Potępił zamordowanie dziennikarza domagając się od władz Ukrainy wyczerpującego śledztwa. – Musimy stworzyć warunki, które pozwolą dziennikarzom na całym świecie wykonywać ich zawód bez obawy o swoje zdrowie i życie – podkreślił Steinmeier.

Arkadij Babczenko jest trzecim znanym dziennikarzem zamordowanym w Kijowie w ostatnich czterech latach. W 2016 r. wskutek eksplozji bomby podłożonej w samochodzie zginął także krytyk Kremla Paweł Szeremet. Rok wcześniej przez zamaskowanych mężczyzn został zastrzelony ukraiński pisarz i dziennikarz Ołeś Buzyna. Żadne z tych morderstw nie zostało wyjaśnione.

(AP,DPA/stas)

 

Po opublikowaniu tego artykułu ukraińskie służby specjalne podały, że śmierć Babczenki została sfingowana. Celem akcji było ujęcie niebezpiecznego przestępcy. Babczenko wziął udział w konferencji prasowej poświęconej tej akcji.

Reklama