UE marnotrawi 4 proc. swojego budżetu | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 06.11.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

UE marnotrawi 4 proc. swojego budżetu

Zbyt wysokie koszty personalne, źle wydawane zlecenia, zawodne systemy kontroli: Europejski Trybunał Obrachunkowy piętnuje marnotrawstwo unijnych pieniędzy.

Goldeinwurf © Jürgen Fälchle #673338 - Portfolio ansehen

Europejski Trybunał Obrachunkowy w raporcie za rok 2011 piętnuje marnotrawienie miliardów z unijnego budżetu. Z ogółem 129,4 mld euro środków budżetowych 5 miliardów poszło na cele niezgodne z zasadami UE. Suma ta odpowiada 3,9 proc. budżetu, i jest wyższa o 0,2 proc. niż kwota zmarnotrawionych pieniędzy w roku 2010.

Pieniądze poszły w las

Stwierdzono, że najwięcej pieniędzy "poszło w piach" w zakresie wsparcia regionów i sektora agrarnego. Nawet jeżeli Trybunał tylko w kilku przypadkach dopatrzył się umyślnych oszustw, stwierdzono ogólnie, że "zbadane systemy kontroli tylko częściowo były skuteczne".

Szenenbid / Filmstill aus den Film Das grüne Wunder - Unser Wald. Ein Film von Jan Haft. (c) nautilusfilm/polyband ***Das Pressebild darf nur in Zusammenhang mit einer Berichterstattung über den Film verwendet werden***

Jest zasadnicza różnica między pastwiskiem a lasem

Jako negatywne przekłady podano subwencjonowanie obszarów określanych jako "trwałe tereny zielone", czyli łąki pod wypas bydła lub produkcję paszy - a okazało się, że były to tereny już od dawna zalesione. Tak na przykład w Galicji w Hiszpanii, czy w Lombardii we Włoszech, rolnicy otrzymywali dotacje za tereny, które były porośnięte lasem.

Dystrybucja poza Brukselą

Kontrolerzy UE dopatrzyli się zbyt wysokich nakładów personalnych w niektórych, wspieranych przez UE projektach badawczych. Piętnują także błędy w procedurach wydawania zleceń w sektorze publicznym. Nie mieli oni natomiast większych zastrzeżeń co do inwestowania w europejską politykę zagraniczną i administrację UE.

80 procent unijnych środków rozdzielanych jest nie w Brukseli, lecz w 27 państwach członkowskich. Jeżeli Komisja Europejska stwierdzi w trakcie kontroli jakieś nieprawidłowości w procedurach, może wezwać państwo członkowskie do zwrotu pieniędzy.

- Narodowe instytucje muszą się bardziej angażować w zarządzanie unijnymi pieniędzmi i kontrolę - domagał się szef Trybunału Obrachunkowego Vitor Caldeira przedstawiając raport. - Stoją one bowiem na pierwszej linii w ochronie interesów obywateli UE i odgrywają najważniejszą rolę.

dpa / Małgorzata Matzke

red. odp.: Andrzej Pawlak

Redakcja poleca