UE i USA chcą zawrzeć umowę o wolnym handlu | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 14.02.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

UE i USA chcą zawrzeć umowę o wolnym handlu

USA i Unia Europejska oficjalnie zaanonsowały wszczęcie negocjacji w sprawie umowy o wolnym handlu. Rozmowy w sprawie likwidacji ceł i barier handlowych mają się rozpocząć w czerwcu bieżącego roku.

Barack Obama wygłosił orędzie o stanie państwa 12.02.2013

Barack Obama wygłosił orędzie o stanie państwa 12.02.2013

Pod koniec czerwca 2013 USA i Unia Europejska chcą wszcząć negocjacje ws. transatlantyckiej strefy wolnego handlu.

Poinformowali o tym we wspólnym oświadczeniu prezydent USA Barack Obama, przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy i przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso. Ogłosili oni zainicjowanie 'procedur wewnętrznych', koniecznych dla otwarcia negocjacji.

Komisja Europejska zaznaczyła, że efektem tych negocjacji mogłaby stać się najważniejsza w historii dwustronna umowa handlowa. - Powołamy do życia największą na świecie strefę wolnego handlu – powiedział Barroso w Brukseli.

Obama Van Rompuy Barroso November 2011

Obama, Van Rompuy i Barroso (zdj. z 28.11.2011) zapowiedzieli negocjacje ws. strefy wolnego handlu

Parę godzin wcześniej prezydent USA Barack Obama zapowiedział w orędziu o stanie państwa, że zamierza podjąć z Unią Europejską rozmowy o „transatlantyckim partnerstwie handlowym i inwestycyjnym”. Zaznaczył przy tym, że strefa wolnego handlu między obu największymi blokami gospodarczymi świata może liczyć na jego poparcie.

Rząd RFN zadowolony

Zadowolony z deklaracji prezydenta Obamy rząd federalny zrobi wszystko, by jak najszybciej rozpocząć rokowania. Rzecznik rządu Steffen Seibert podkreślił, że „kanclerz Angela Merkel już od dawna opowiada się za takim porozumieniem, i że jest Obamie „niezwykle wdzięczna”, iż „z własnej inicjatywy włączył ten temat do porządku dziennego”.

Tymczasem minister spraw zagranicznych Guido Westerwelle (FDP) ponagla: „Życzyłbym sobie, żeby to wszystko zostało jak najszybciej zapięte na ostatni guzik”. Dodał, że „zwiększenie handlu i inwestycji stałoby się motorem wzrostu gospodarczego po obu stronach Atlantyku i to bez konieczności zaciągania nowych długów”.

Außenminister Westerwelle in Singapur

Szef niemieckiego MSZ Guido Westerwelle życzyłby sobie jak najszybszego zawarcia umowy o wolnym handlu

Minister gospodarki Philipp Rösler (FDP), komentując zapowiedź Obamy, powiedział, że jest to „ważny i dobrze nastrajający sygnał”. Rösler obiecuje sobie po umowie o wolnym handlu „nowego ożywienia w gospodarce, na rynku pracy i w dziedzinie wynagrodzeń po tej i tamtej stronie Atlantyku, a tym samym również dobrobytu po obu stronach”.

Punktem spornym rolnictwo

Zanim ustalono pierwszy termin rozmów, Amerykańska Izba Handlowa w Niemczech (AmCham) wysunęła pierwsze wątpliwości. Prezes AmCham, Fred Irwin powiedział w rozmowie z agencją Reutersa, że „temat rolnictwa mógłby jedynie zaciążyć na negocjacjach”. Dlatego Izba zaleciła, by zaraz na wstępie wykluczyć ten temat z rokowań.

Problemów w tej dziedzinie spodziewa się również Niemieckie Stowarzyszenie Handlu Zagranicznego (BGA): - Amerykanom hormony w mięsie i kukurydza modyfikowana genetycznie nie przeszkadzają. Dla Europejczyków jest to jednak nie do przyjęcia – zaznaczył szef BGA Jens Nagel.

Komisarz ds. handlu UE Karel De Gucht spodziewa się zawarcia umowy o wolnym handlu w ciągu najbliższych dwóch lat.

tagesschau.de, reuters, s-o / Iwona D. Metzner

red. odp.: Małgorzata Matzke