Tysiące przypadków porwań i tortur na wschodniej Ukrainie | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 18.05.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Tysiące przypadków porwań i tortur na wschodniej Ukrainie

No obszarach objętych wojną na wschodniej Ukrainie porywanych i torturowanych jest więcej ludzi, niż do tej pory przypuszczano. Obrońcy praw człowieka latem ub. roku doliczyli się 4000 przypadków porwań.

Ukraine OSCE Mission

Donieck był kiedyś stolicą okręgu przemysłowego

Jak informuje publiczny niemiecki nadawca Deutschlandfunk, liczba ofiar porwań i tortur na wschodniej Ukrainie jest dużo wyższa, niż się do tej pory przyjmuje. Ofiarami są zarówno członkowie walczących ugrupowań, jak i cywile.

Możemy udowodnić, że w latem ubiegłego roku porwanych było 4000 osób, podaje DLF cytując ukraińską działaczkę Aleksandrę Matwiejczuk z organizacji „Centrum Wolności Obywatelskiej”.

Ukraine Konflikt in der Ostukraine - Checkpoint in Donezk

Szanse na pokój i praworządność są nikłe

DLF: Przy udziale Rosjan

Jak podaje Deutschlandfunk przeważająca część porwań i tortur ma miejsce po stronie prorosyjskich separatystów. Sprawcami są także rosyjscy obywatele: tożsamość 58 osób jest dokładnie znana.

Podobne akty bezprawia mają także miejsce po stronie ukraińskiej i, jak podkreśla DLF, w tych przypadkach dochodzenie prowadzi prokuratura i po stronie ukraińskiej przypadki te są systematycznie rejestrowane.

Ostukraine Konflikt - Shirokino

Zniszczenia, samowola, bezprawie

Uniwersytet w Ługańsku jako więzienie

17 ukraińskich organizacji praw człowieka zapisuje zeznania ofiar i świadków i przekaże te dokumenty do Międzynarodowego Trybunału Wojennego w Hadze. Działacze twierdzą że w tak zwanej Ludowej Republice Ługańskiej i Donieckiej jest co najmniej 79 więzień, gdzie torturuje się ludzi. Na przykład w takie nielegalne więzienie przekształcony został gmach wydziału budowy maszyn uniwersytetu w Ługańsku.

dlf, kna / Małgorzata Matzke

Redakcja poleca