Tylko 15-20 tys. Niemców chce przyjechać na ŚDM. Biskup: Są rezygnacje, to przykre | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 11.07.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Tylko 15-20 tys. Niemców chce przyjechać na ŚDM. Biskup: Są rezygnacje, to przykre

Ma to związek ze strachem przed zamachami, ale przypuszczalnie też z sytuacją polityczną – przyznaje bp Wolfgang Ipolt. I zachęca Niemców do udziału w imprezie.

Vatikan Papst Franziskus mit Miss Germany Lena Bröder

Papież Franciszek i Miss Niemiec Lena Bröder

360 tys. młodych ludzi ze 187 krajów zarejestrowało do poniedziałku (11.07.16) swój udział w Światowych Dniach Młodzieży. Najwięcej z nich to Polacy – 80 tys., Włosi – 63 tys., Francuzi i Hiszpanie – po ok. 30 tys. – podaje koordynator organizacji ŚDM bp Damian Muskus. Jak podkreślił, rejestracja jest w toku i podczas kulminacyjnych uroczystości spodziewanych jest nawet 1,5 mln osób.

Mało Niemców. Biskup: Przykre

Wśród zarejestrowanych jest tylko 15-20 tys. młodych Niemców – podaje z kolei niemiecka Katolicka Agencja Informacyjna (KNA). To dużo poniżej oczekiwań. Potwierdza to w rozmowie z KNA bp Wolfgang Ipolt z przygranicznej diecezji Görlitz.

– To bardzo przykre. Światowe Dni Młodzieży odbywają sią w kraju Europy Wschodniej i człowiek ma wrażenie, że niektórzy myślą: Niekoniecznie warto jechać, bo nic się tam nie dzieje. Dla niekórych młodych Niemców widocznie ciekawszy jest wyjazd do Sydney czy Madrytu – mówił bp. Ipolt. – Myślę, że nie wolno niedoceniać krajów wschodnioeuropejskich. Dlatego wybór miejsca na organizację tego wydarzenia był słuszny. Mam nadzieję, że uczestnicy wrócą do domów bogatsi w doświadczenia wiary – dodał hierarcha.

Rezygnacje przez politykę? „Przypuszczalnie tak”

Jak zauważa KNA, od czasu dojścia PiS do władzy, społeczność międzynarodowa nie szczędzi Polsce krytyki i okazuje dystans. Czy może to wpłynąć na przebieg tej wielkiej kościelnej imprezy?

- Być może tak. Właśnie w obecnej sytuacji, gdy Polska jest nieco izolowana, bo podejmuje decyzje niezrozumiałe w Europie, Światowe Dni Młodzieży mają wielkie znaczenie. Dla nas, Niemców, to znak solidarności i wspólnoty z naszymi sąsiadami – ocenił biskup.

- Wiemy, że z Niemiec napływają teraz rezygnacje z udziału w Dniach Młodzieży. Ma to z pewnością związek ze strachem przed zamachami, ale przypuszczalnie też z sytuacją polityczną w tym kraju. Tym ważniejszy jest nasz udział. Potrzebujemy wymiany i dialogu – właśnie teraz! – zachęcał.

W Krakowie i Brzegach pod Wieliczką trwają właśnie ostatnie przygotowania do Światowych Dni Młodzieży. Impreza potrwa od 26 do 31 lipca. Od 27 lipca będzie w niej uczestniczył papież Franciszek. W sobotę 30 lipca odbędzie się czuwanie z papieżem, a w niedzielę 31 lipca na zakończenie ŚDM Franciszek odprawi Mszę Posłania.

KNA / Monika Margraf