Turczynka z inicjatywą - między Agencją Pracy a meczetem | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 09.03.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Turczynka z inicjatywą - między Agencją Pracy a meczetem

Funda Doghan doradza swoim klientom najczęściej w meczecie, na szkolnych wywiadówkach lub w kafejce dla kobiet. Niektórzy Turcy nie mają odwagi zwrócić się do Agencji Pracy.

Funda Doghan, doroadzcyni w państwowej Agencji Pracy ma pod dostatkiem ofert zatrudnienia. W banku danych tureckiej doradczyni są nawet oferty pracy dla muzułmanek, które nie chcą zrezygnować z noszenia tradycyjnych chust.

Osoby, z którymi Funda Doghan rozmawia, najczęściej tylko narzekają, są sfrustrowane i niejednokrotnie same nie wiedzą, czego chcą. Winne temu jest to, że mają deficyt informacji. 28-letnia Funda Doghan chce to koniecznie zmienić. Absolwentka pedagogiki społecznej pomaga po niemiecku i po turecku znaleźć pracę młodzieży tureckiego pochodzenia. Jest ona przy tym przekonana, że „w poszukiwaniu zatrudnienia język odgrywa ważną rolę”.

Die Berufsberaterin Funda Doghan sitzt am 31.01.2013 in der Arbeitsagentur in Waiblingen (Baden-Württemberg) an ihrem Arbeitsplatz. Die türkischstämmige Berufsberaterin hilft jungen Migranten bei der Berufswahl und Arbeitsuche. Foto: Franziska Kraufmann/dpa (Zu lsw Korr: Türkische Muslimin hilft in Waiblingen Migranten bei der Jobsuche vom 04.03.2013)

Funda Doghan pomaga obcokrajowcom tureckiego pochodzenia w znalezieniu zatrudnienia

Przełamywać bariery

Funda Doghan pochodzi z Turcji, pracuje w pośredniaku w Waiblingen w Badenii–Wirtembergii i wyspecjalizowała się w doradztwie dla młodzieży obcego pochodzenia. – Dobrze znam zasady, którymi rządzi się islam, wiem, co znaczy być imigrantem i znam to uczucie, kiedy nie rozumiesz, gdy mówi się do ciebie po niemiecku – tłumaczy.

Jak podkreśla Federalna Agencja Pracy (BA) w regionalnych pośredniakach pracują pełnomocnicy ds. obcokrajowców. Jednak model realizowany w Waibingen jest według zapewnień rzecznika BA Olafa Bentgale jedynym tego typu w Badenii-Wirtembergii. Jego wyjątkowość polega na tym, że Funda Doghan doradza nie tylko w swoim biurze, lecz, by nawiązać bliższy kontakt z ludźmi, także w meczetach. – Opory, by przyjść do urzędu są często bardzo duże – tłumaczy Jurgen Kurz dyrektor agencji pracy. – Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, kiedy wychodzimy do ludzi. Wtedy jesteśmy gośćmi, których podejmuje się w swoim własnym środowisku. Niektórzy z naszych klientów nie wiedzą nawet, że nasza usługa jest bezpłatna.

Die Ärztin Hatice Aygün trägt bei ihrer Arbeit in einem Lübecker Krankenhaus ein Kopftuch (Foto vom 18.10.2011). Während Wirtschaftsverbände angesichts des Fachkräftemangels junge Menschen mit Migrationshintergrund als Arbeitskräfte umwerben, ist das Kopftuch bei muslimischen Frauen oft ein Einstellungshindernis. Foto: Kay Nietfeld dpa/lno (zu dpa/lno Korr Kopftuch und Karriere - oft ein Widerspruch vom 18.12.2011) +++(c) dpa - Bildfunk+++

Hatice Aygün jest lekarką w klinice w Lubece

Nieskończone możliwości

Jak wynika z obserwacji Fundy Doghan w środowisku imigrantów są mocno zakorzenione tradycyjne struktury oraz podział ról. Dlatego dziewczęta chcą zazwyczaj zostać przedszkolanką, chłopcy marzą o pracy w wielkich koncernach. Za życzeniami tymi kryje się niejednokrotnie brak odpowiednich informacji. Wielu uczniów zna tylko nieliczne zawody, typu sprzedawca lub mechanik. Tymczasem Doghan posiada w swojej ofercie ponad 350 rożnych możliwości kształcenia zawodowego.

Tureccy rodzice są często niepewni i niedoinformowani, jeśli chodzi o niemiecki system kształcenia. Funda Doghan tłumaczy im cierpliwie zasady i przedstawia listę firm, które np. gotowe są zatrudnić kobiety noszące na codzień tradycyjne chusty.

W pozyskaniu zaufania rodziców pomagają niejednokrotnie drobne gesty, jak np. turecki kalendarz na ścianie w biurze Fundy Doghan. – Wtedy traktują mnie jak swego – tłumaczy. I dzieje się tak nie tylko z powodu jej pochodzenia, języka lub religii. Bo młoda Turczynka ma za sobą niełatwą drogę od Hauptschule, o najniższym poziomie nauczania, do studiów uniwersyteckich.

Pracując w pośredniaku zdołała już pomóc 120 osobom. Jednak miejsce pracy zagwarantowano jej tylko do końca 2013 roku.

dpa/ Alexandra Jarecka

red.odp.: Małgorzata Matzke

Reklama