Tesla dopinguje VW. Chodzi o nowy model elektryka | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 16.12.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Tesla dopinguje VW. Chodzi o nowy model elektryka

Tesla buduje swoją „gigafactory” niedaleko Berlina. To wyraźnie przyspieszyło inicjatywę VW na rzecz elektromobilności.

Volkswagen Werk in Zwickau VW

Fabryka VW w Zwickau

Na wideokonferencji zarządu koncernu VW jego szef Herbert Diess ogłosił we wtorek (15.12.2020), że koncern wcześniej przystępuje do ofensywy przeciwko amerykańskiemu rywalowi, Tesli. Główny zakład VW w Wolfsburgu ma stać się bezpośrednim konkurentem nowo planowanej fabryki Elona Muska w Grünheide pod Berlinem. Diess chce w Dolnej Saksonii stworzyć takie warunki ramowe, „abyśmy mogli dogonić Teslę, a może nawet ją wyprzedzić w tym czy innym miejscu”.

Montaż w 10 godzin

Jak zaznaczył Diess, za kilka lat w Wolfsburgu ma być budowany nowy model samochodu elektrycznego z ulepszoną technologią akumulatorów i nowocześniejszym oprogramowaniem. Ponadto, VW planuje radykalne skrócenie czasu produkcji. Samochody mają być montowane w ciągu dziesięciu godzin - podobnie jak planuje to Tesla. Montaż elektrycznego samochodu Volkswagena ID.3, który jest budowany w Zwickau w Saksonii, trwa obecnie dwa razy dłużej, około 20 godzin.

Lokalizacja produkcji nowego modelu elektrycznego Volkswagena w Wolfsburgu została zatwierdzona w poniedziałek (14.12.2020) na konferencji rady nadzorczej VW. Roczna produkcja tego typu aut ma wynieść ok. 300 tys. sztuk, przy czym niewykluczone, że typ ten będzie pojawiał się pod różnymi markami koncernu. Produkcja ma rozpocząć się w 2025 lub 2026 roku.

Volkswagen Werk in Zwickau VW

Montaż elektrycznego samochodu Volkswagena ID.3, który jest budowany w Zwickau w Saksonii, trwa obecnie około 20 godzin.

„Większość konkurentów jest lepsza”

Niedawno szef rady pracowniczej koncernu VW Bernd Osterloh prowadził kampanię na rzecz lokalizacji produkcji modelu samochodu elektrycznego w Wolfsburgu. Od dawna krytykował niewystarczające wykorzystanie mocy produkcyjnych głównego zakładu. VW jest obecnie daleki od pierwotnego planu montowania tam miliona samochodów rocznie. W  roku koronakryzysu będzie to przypuszczalnie tylko nieco mniej niż 500 tys.

W zamian za obietnicę, że Wolfsburg dostanie produkcję samochodu elektrycznego, Osterloh zgodził się na surowsze cięcia oszczędnościowe. Herbert Diess potwierdził we wtorek, że koszty stałe Volkswagena są zbyt wysokie. W kryzysie takim jak pandemia koronawirusa, podczas którego wyprodukowano znacznie mniej pojazdów, VW natychmiast zaczyna generować straty. „Większość naszych konkurentów jest tutaj lepsza” - zaznaczył szef zarządu koncernu VW. Dlatego koncern chce obniżyć koszty stałe o 5 procent do 2023 roku. „To niezbędne dla firmy - nie miała by ona przyszłości przy tak wysokich stałych kosztach”.

Herbertowi Diessowi udało się także osiągnąć kompromis z radą nadzorczą w zakresie nowej obsady personalnej zarządu VW zgodnie z jego życzeniami. Rada nie przystała jednak na jego wniosek o wcześniejsze przedłużenie umowy do końca 2025 roku.

(DPA/ma)

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>