Tajny grecki raport: Niemcy winne są Grecji miliardowe reparacje | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 07.04.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Tajny grecki raport: Niemcy winne są Grecji miliardowe reparacje

Raport jest jeszcze ściśle tajny. Komisja greckich ekspertów wyliczyła wysokość reparacji, jakie Niemcy powinny wypłacić Grecji. Sumę szacuje się na 162 miliardy euro.

Landung auf Kreta 1941 / Fallschirmjäger - Crete/1941/Parachuters. - 9-1941-5-20-A1-11 (115196) Landung auf Kreta 1941 / Fallschirmjäger 2. Weltkrieg / Balkanfeldzug 1941. Angriff auf Kreta 20. Mai bis 1. Juni 1941 (Unternehmen 'Merkur'). (dt. Fallschirm- und Gebirgsjäger er- obern die von britisch-griechischen Truppen verteidigte Insel Kreta). - Deutsche Fallschirmjäger in einem Armeefahrzeug auf Kreta.- Foto. E: Crete/1941/Parachuters. Second World War 1939-45: South-Eastern Front/Balkan campaign 1941. Operation 'Merkur': Attack on Crete, 20 May - 1 June 1941 (German parachuters and mountain infantry conquer British- held Crete.) - German parachuters in an army vehicle on Crete. - Photo.

Rok 1941 - Desant na Krecie

Niedzielne wydanie greckiej gazety "To Vima" w artykule pod tytułem "Co winne są nam Niemcy" pisze o roszczeniach reparacyjnych Grecji za szkody poniesione za sprawą Niemiec w okresie II wojny światowej. Komisja greckich ekspertów przez kilka miesięcy analizowała na zlecenie ateńskiego ministerstwa finansów umowy, traktaty, teksty ustaw i orzeczenia sądów - ogółem było to 761 tomów archiwalnych dokumentów.

Dla Grecji byłoby to wyjście

Landung auf Kreta 1941/dt.Gebirgsjaeger.. 2. Weltkrieg / Balkanfeldzug 1941. Angriff auf Kreta 20. Mai bis 1. Juni 1941 (Unternehmen Merkur). (dt. Fallschirm- und Gebirgsjaeger er- obern die von britisch-griechischen Truppen verteidigte Insel Kreta). - Gebirgsjaeger kurz vor dem Abflug nach Kreta auf einem Luftwaffenstuetzpunkt.- Foto, Mai 1940.

Rok 1941 - Niemcy lądują na Krecie

W 80-stronicowym raporcie eksperci stwierdzają, że doszli do jednoznacznego wniosku: "Grecja nigdy nie otrzymała reparacji - ani za kredyty, których z przymusu udzieliła Niemcom, ani za szkody, jakie kraj poniósł w czasie wojny” – donosi „Spiegel” w relacji Georgiosa Christidisa z Salonik

Szef komisji ekspertów Panagiotis Karakousis powiedział, że przygotowując raport eksperci musieli zapoznać się z treścią 190 tys. stron dokumentów z kilku archiwów; niektóre z dokumentów składowane były w workach w piwnicach urzędowych gmachów.

Hakenkreuzfahne Akropolis 1941 2. Weltkrieg / Balkanfeldzug 1941: Besetzung Griechenlands 6. bis 29.April, Besetzung Athens am 26.April 1941. - Hakenkreuzfahne und griechische Fahne auf der Akropolis Athen. - Foto.

Rok 1941 - nad Akropolem powiewa flaga ze swastyką

Do wiadomości prasy nie podano jeszcze żadnych konkretnych liczb. Według wcześniejszych szacunków greckich organizacji Niemcy winne są Grecji 108 mld euro za odbudowę infrastruktury kraju po zniszczeniach wojennych i 54 miliardy euro z tytułu, kredytów, jakie Grecja była zmuszona udzielić hitlerowskim Niemcom w okresie 1942-1944. Pieniądze te pochodziły z kasy greckiego banku emisyjnego i przeznaczone były na zaopatrzenie i wynagrodzenia niemieckich władz okupacyjnych.

Suma 162 mld euro równa się 80 proc. obecnego PKB Grecji. Jeżeli kiedykolwiek doszłoby do wypłaty takiej sumy, rozwiązałoby to z grubsza problem greckiego zadłużenia.

Republika Federalna ze swej strony uważa kwestię reparacji wojennych za załatwioną.

Nie chcą zadzierać z Niemcami

Greckiemu rządowi niespieszno jest do opublikowania raportu; traktuje się go jako sprawę wyjątkowo delikatną. Są obawy, że raport mógłby zakłócić relacje z Niemcami, najważniejszym donatorem unijnej pomocy dla Grecji.

Obserwatorzy polityczni uważają, że Grecja nie chce zadzierać z Niemcami. Oficjalnie stanowisko Grecji przedstawił ostatnio wiceminister skarbu Christos Staikouras: Grecja uważa tę kwestię za otwartą i "zastrzega sobie prawo do znalezienia zadowalającego rozwiązania".

Raport nie jest obecnie już tylko sprawą ateńskiego ministerstwa skarbu. Obecnie także ministerstwo spraw zagranicznych i premier Antonio Samaras otrzymali egzemplarze raportu. "Decyzja o jego upublicznieniu zostanie podjęta na najwyższym szczeblu, i będzie należała do Samarasa" , miał powiedzieć jeden z wysoko postawionych greckich polityków dziennikarzowi "Spiegla". "To nie jest pora, by wszczynać spór z Berlinem".

Spiegel online / Małgorzata Matzke

red.odp.: Alexandra Jarecka

Linki