Tagesschau: Polscy księża boją się papieża Franciszka | Echa polskie | DW | 27.07.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

Tagesschau: Polscy księża boją się papieża Franciszka

Choć w katolickiej Polsce papież to ktoś w rodzaju gwiazdy popu, w przypadku Franciszka ma się to inaczej. To nie będzie łatwa wizyta – zapowiada Tagesschau.de.

Italien Papst Franziskus mit syrischen Flüchtlingen am Flughafen in Rom

Papież wita syryjskich uchodźców w Rzymie

W Krakowie trwają Światowe Dni Młodzieży. Dziś do pielgrzymów dołączy papież Franciszek, który weźmie udział w uroczystościach i modlitwach, a w niedzielę odprawi końcową Mszę Posłania dla setek tysięcy wiernych. Kwestię różnic pomiędzy papieżem a częścią polskiego Kościoła porusza serwis informacyjny „Tageschau” telewizji ARD. Publikacja na ten temat to główny tekst Tagesschau.de.

„W Polsce jasno da się wyczuć dystans do papieża Franciszka. Ale wg redaktora ‘Tygodnika Powszechnego' Artura Sporniaka, biorąc pod uwagę nad wyraz konserwatywne postawy Polaków, nie powinno to nikogo dziwić” – czytamy.

- W Polsce istnieje Kościół aktywny i zaangażowany. Należy do niego ok. 10 proc. wiernych. Ta grupa uważnie słucha Franciszka. Bo rzeczywiście ma on konkretne wyobrażenie tego, jak ożywić Kościół – mówi Sporniak. Jak jednak podkreśla, „duża część polskich katolików ma z tym problem”. - Próbowaliśmy się dowiedzieć, jak w związku z tym papież działa na polskich księży. Wyniki są katastrofalne. Nasz wniosek? Polscy księża boją się Franciszka i go nie rozumieją – mówi cytowany przez Tagesschau.de dziennikarz „Tygodnika Powszechnego”.

Franciszek polaryzuje polskich katolików

Dlaczego tak jest? Obecny papież – w przeciwieństwie do Benedykta XVI i Jana Pawła II – jest za mało konserwatywny. „Swoimi bardzo liberalnymi poglądami – przynajmniej na zewnątrz - i szczególnym sposobem sprawowania urzędu Franciszek polaryzuje polskich katolików” – pisze „Tagesschau”. Jak tłumaczy Sporniak, polskie duchowieństwo, przyzwyczajone do tradycyjnej, opartej na parafialnej wspólnocie posługi, boi się pomysłu „zrobienia z Kościoła szpitala polowego”.

„Czy jednak papież mógłby zmienić coś odnośnie panujących w Polsce zastrzeżeń wobec uchodźców czy homoseksualistów? Na to nie liczy prawie nikt. Jednak już to, że Franciszek może zająć jasne stanowisko w tematach dotyczących tolerancji, przyprawia o spory ból głowy zarówno część polskiego duchowieństwa, jak i rządu w Warszawie” – podsumowuje „Tagesschau”.

Reklama