Szkoły, salony fryzjerskie, muzea. Niemcy wracają powoli do życia | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 04.05.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Szkoły, salony fryzjerskie, muzea. Niemcy wracają powoli do życia

Od 4 maja Niemcy łagodzą niektóre zakazy. Kolejni uczniowie wracają do szkół, zaczynają pracować fryzjerzy i muzea. Niektóre kraje związkowe idą jeszcze dalej.

Od 4 maja Niemcy łagodzą niektóre zakazy. Otwarte będą muzea

Od 4 maja Niemcy łagodzą niektóre zakazy. Otwarte będą muzea

Niemcy znoszą kolejne zakazy związane w epidemią koronawirusa. 4 maja otwarte są już salony fryzjerskie, muzea, ogrody zoologiczne i botaniczne. Do szkoły wracają kolejne roczniki uczniów. Tym razem klasy, które w przyszłym roku będą zdawać egzaminy i ostatnie (w większości landów czwarte) klasy szkoły podstawowej.

Otwarte zostają place zabaw, w kościołach będą mogły odbywać się nabożeństwa. Wszystko to jednak pod warunkiem przestrzegania zasad higieny.

Dyskusja o dalszym łagodzeniu zakazów trwa. 6 maja kanclerz Angela Merkel i premierzy rządów krajowych omówią kolejne kroki. Presję w obliczu spowolnienia gospodarczego wywierają przede wszystkim przedsiębiorstwa i związki branżowe.

Wyjątki w landach

Jak informuje tabloid „Bild”, poszczególne kraje związkowe chcą przeforsować złagodzenie zakazu konktaktów (na razie obowiązuje ograniczenie do dwóch osób, w przypadku tych, którzy nie mieszkają pod jednym dachem). Pozwolenie miałoby dotyczyć zgromadzeń do pięciu osób. Takie przepisy obowiązują już od 4 maja w Saksonii-Anhalt. Nadal musi być przestrzegane zachowanie odstępu co najmniej 1,5 metra do drugiej osoby. 

Wizyta u fryzjera już możliwa, ale w maseczce

Wizyta u fryzjera już możliwa, ale w maseczce

Zmiany mają też dotyczyć piłki nożnej – donosi „Bild”. Planowane od maja mecze bez udziału publiczności mają być transmitowane w telewizji publicznej.

Nadrenia Północna-Westfalia grozi z kolei, że jeżeli konferencja rządu federalnego i landów nie zajmie się sprawą otwarcia przedszkoli, ten najbardziej zaludniony kraj związkowy Niemiec weźmie sprawy w swoje ręce. – Nie pozwolimy przekładać tego o kolejny tydzień – zapowiedział Joachim Stamp, minister ds. rodziny w rządzie Nadrenii Północnej-Westfalii.

Warunek „odmrażania” Niemiec

Minister spraw wewnętrznych Niemiec Horst Seehofer zaapelował o ostrożność, ale zapowiedział, że 6 maja tematem obrad będzie zarówno Bundesliga, sport masowy, otwarcie szkół dla kolejnych roczników, jak i otwarcie placówek gastronomicznych. Według „Bilda” przedstawiony zostanie plan otwarcia gastronomii przed 1 czerwca.

Rozmowy o gastronomii dopiero 6 maja

Rozmowy o gastronomii dopiero 6 maja

Z kolei minister finansów Olaf Scholz zapowiedział na koniec maja lub początek czerwca pakiet koniunkturalny, który rozkręci gospodarkę.

Szef MSW przypomniał jednak o warunku „odmrażania” Niemiec: – Chcę, abyśmy patrząc na rozwój infekcji stopniowo decydowali o etapach znoszenia zakazów – powiedział w telewizji ZDF. Zaznaczył, że dyscyplina i ograniczenia społeczeństwa umożliwiły ograniczenie rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2.

Druga fala infekcji?

Opozycja krytykuje niecierpliwe kroki, takie jak zapowiadane przed władze Nadrenii Północnej-Westfalii otwarcie przedszkoli. Przewodnicząca partii Lewica Katja Kipping powiedziała w wywiadzie dla dziennika „Tagesspiegel", że to nie jest „strategia wyjścia”, tylko „wejścia w drugą falę infekcji”, która kosztuje ludzi więcej niż przedłużenie obostrzeń.

W niektórych krajach związkowych, takich jak Saksonia-Anhalt, Turyngia i

Nadrenia-Palatynat mogą w tym tygodniu ruszyć wszystkie sklepy, niezależnie od asortymentu. Obowiązuje w nich jednak noszenie maseczek i ograniczona liczba osób w sklepie. Inne landy pozostają jeszcze przy zakazie, pozwalając otworzyć jedynie sklepom o powierzchni do 800 metrów kwadratowych.

(DPA/dom)