Szefowa Zielonych: Zatrzymać fundację wspierającą Nord Stream 2 | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 13.01.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Szefowa Zielonych: Zatrzymać fundację wspierającą Nord Stream 2

„To bezczelność” – ocenia współprzewodnicząca niemieckich Zielonych Annalena Baerbock, komentując powołanie fundacji, która ma pomóc Nord Stream 2 obejść amerykańskiej sankcje.

Protest aktywistów ruchu Fridays for Future w Berlinie przeciwko Nord Stream 2

Protest aktywistów ruchu Fridays for Future w Berlinie przeciwko Nord Stream 2

O narastającej krytyce decyzji niemeickiego landu Meklemburgia-Pomorze Przednie w sprawie powołaniafundacji pseudoekologicznej, która ma pomóc w dokończeniu budowy rosyjsko-niemieckiego gazociągu pod Bałtykiem, pisze w środę (13.1.2021) niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. W rozmowie z gazetą współprzewodnicząca niemieckich Zielonych Annalena Baerbock zażądała wycofania się z tych planów. Jak zauważyła, założenie fundacji prawa publicznego wspierającej budowę Nord Stream 2 tylko podkreśla fakt, że w żadnym razie nie jest to czysto biznesowy projekt.

„To, że z pomocą rosyjskich pieniędzy finansowana ma być fundacja pod przykrywką ochrony klimatu, która służyć ma tylko i wyłącznie dokończeniu gazociągu, jest po prostu bezczelne. Nie tylko z punktu widzenia polityki klimatycznej, ale i geopolityki” – oceniła Baerbock.

Przeciw Polsce i Ukrainie

Dodała, że Nord Stream 2 nie jest potrzebny do zabezpieczenia zaopatrzenia w gaz, bo istniejąca sieć gazociągów zupełnie do tego wystarcza. Zdaniem niemieckiej polityk celem Kremla jest wykluczenie za pomocą gazociągu Polski i Ukrainy z tranzytu gazu. „To, że rząd federalny od lat w tym pomaga, pomimo krytyki wielu europejskich sąsiadów i Parlamentu Europejskiego, jest już wystarczająco złe” – oceniła Baerbock.

I podkreśliła, że „absolutnie nie do przyjęcia” jest to, że premier Meklemburgii-Pomorza Przedniego Manuela Schwesig zakłada fundację, „która w dużej części ma być finansowana przez rosyjski koncern państwowy,  zabezpieczając tym samym strategiczny projekt Kremla”.

Współprzewodnicząca niemieckich Zielonych Annalena Baerbock

Współprzewodnicząca niemieckich Zielonych Annalena Baerbock

Nawet 60 mln euro od spółki Nord Stream 2

Powołana w zeszłym tygodniu Fundacja dla Ochrony Klimatu i Środowiska Meklemburgii-Pomorza Przedniego ma zostać zasilona przez kraj związkowy kwotą 200 tysięcy euro, z kolei spółka Nord Stream 2 AG zadeklarowała wpłatę 20 mln euro w tym roku i w następnych latach. W sumie może przeznaczyć na fundację nawet 60 mln euro.  Fundacja ma ma przyczynić się dokontynuacji budowy gazociągu w obliczu groźby nałożenia na firmy uczestniczące w inwestycji sankcji USA. Rozważane jest zakupienie przez fundację komponentów i maszyn niezbędnych do ukończenia gazociągu. 

Jak zauważa „FAZ”, wątpliwości może budzić statut fundacji, który daje spółce Nord Stream 2 AG prawo głosu. Może ona np. zaproponować pierwszego dyrektora wykonawczego fundacji, odpowiedzialnego za segment gospodarczy jej działalności. Ma mieć także dwóch członków w kuratorium.

Ekolodzy szykują pozew

We wtorek przeciwko decyzji władz Meklemburgii-Pomorza Przedniego demonstrowała grupa ekologów z ruchu Fridays for Future. Z kolei organizacja Deutsche Umwelthilfe (DUH) zażądała reakcji Komisji Europejskiej i zagroziła, że zaskarży rząd północnoniemieckiego landu z powodu złamania prawa o fundacjach.

Według DUH z dotychczas dostępnych dokumentów wynika, że nazwa fundacji to „kamuflaż”, a głównym celem nie jest wcale ochrona klimatu, lecz działalność gospodarcza, na której skorzysta tylko jedno prywatne przedsiębiorstwo czyli spółka Nord Stream 2 AG. Zdaniem prawniczki DUH Cornelii Ziehm nie można wykluczyć, że jest to ingerowanie w wolną konkurencję, co wymagałoby notyfikacji do Komisji Europejskiej.

Chcesz skomentować ten artykuł? Dołącz do nas na facebooku! >>