Szefowa MON zdymisjonowała głównego dowódcę ds. szkoleniowych | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 26.04.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Szefowa MON zdymisjonowała głównego dowódcę ds. szkoleniowych

Generał Walter Spindler musi opuścić posterunek. Minister obrony odwołała go ze stanowiska po kilku skandalach w armii.

Ze względu na niedopuszczalne incydenty, jakie miały miejsce w Bundeswehrze, szefowa resortu obrony Ursula von der Leyen (CDU) zwolniła głównego dowódcę ds. szkoleniowych. – Generał Walter Spindler nie pełni już tej funkcji – powiedział rzecznik MON w środę (26.04.2017) . Dowództwo szkoleniowe w Lipsku będzie obecnie podlegało generałowi brygady Norbertowi Wagnerowi, który do tej pory był szefem centrum szkoleniowego w Monastyrze.

Brak reakcji na skargi żołnierzy

Podstawą do zdymisjonowania gen. Spindlera jest nieujawniony jak dotąd przypadek karygodnego zachowania instruktorów szkoleniowych w koszarach Sondershausen w Turyngii.

Już w maju ubiegłego roku żołnierze skierowali do pełnomocnika Bundestagu ds. obronności skargę na dwóch sierżantów, którzy systematycznie znęcali się werbalnie nad żołnierzami i ustanawiali kary jak np. wyczerpujące fizycznie biegi. Jeden z sierżantów miał ponoć krzyknąć, że trzeba „wreszcie usunąć genetyczne odpady”. Inni żołnierze potwierdzali, że zmuszano ich do wielokilometrowych biegów, niekiedy do całkowitego wycieńczenia.

Zdaniem ministerstwa obrony władne w tej sprawie dowództwo ds. szkoleniowych nie badało dość energicznie tych skarg.

Deutschland Bonn Ursula von der Leyen (picture-alliance/dpa/I. Fassbender)

Szefowa MON Ursula von der Leyen wyciąga konsekwencje z ujawnionych skandali

Zmuszana do tańca na rurze

Podobne zarzuty wobec dowództwa ds. szkoleniowych żołnierze wysuwali już po incydentach, jakie miały miejsce w koszarach w Pfullendorf w Badenii-Wirtembergii. Pod koniec stycznia br. żołnierze donosi donosili o odbywających się tam poniżających rytuałach inicjacyjnych.

Oficerowie szkoleniowi zmuszali podlegające im żołnierki do tańca na rurze i dotykali je w miejscach intymnych. Prokuratura prowadzi obecnie dochodzenie w sprawie zarzutu uszkodzenia ciała, stosowania przymusu i bezprawnego pozbawienia wolności.

Także w przypadku incydentów w Pfullendorf dowództwo ds. szkoleniowych miesiącami odwlekało rozpatrzenie skargi jednej z żołnierek.

Ponadto w marcu br. wyszły na jaw incydenty w jednostce strzelców górskich w Bad Reichenhall. Jeden z podoficerów poddawany był tam wykorzystywaniu seksualnemu. Prokuratura w Traunstein prowadzi dochodzenie nie w sprawie  podejrzenia o stosowanie mobbingu i wypaczeń na tle seksualnym, ale także z powodu podżegania do nienawiści na tle narodowościowym i naruszenia ustawy o ochronie zwierząt.

Minister von der Leyen zapowiedziała skuteczne zbadanie wszystkich tych incydentów. W związku z zaistniałymi incydentami zapowiedziano reorganizację przepływu informacji, poprawę nadzoru służbowego oraz szkoleń. Nowy departament ministerstwa obrony ma zająć się między innymi kwestiami wewnętrznej sytuacji w armii, którą zbadać ma renomowany kryminolog Christian Pfeiffer. 

DPA / Małgorzata Matzke