Szef rządu Saksonii: Wschód Niemiec ma własne stanowisko ws. Rosji | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 10.06.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Szef rządu Saksonii: Wschód Niemiec ma własne stanowisko ws. Rosji

Premier rządu krajowego Saksonii Michael Kretschmer odrzuca krytykę swojego stanowiska wobec sankcji gospodarczych przeciwko Rosji.

Kretschmer i Putin w Petersburgu

Kretschmer i Putin w Petersburgu

– Po pięciu latach sankcji widzimy wiele przypadków, kiedy sankcje są omijane i jest to możliwe – powiedział Michael Kretschmer (CDU) w rozmowie z rozgłośnią MDR w niedzielę (9.06.2019). – O tym trzeba otwarcie mówić. Wschód Niemiecma własne zdanie na temat Rosji – napisał na Twitterze, ze wskazaniem na swój wywiad dla telewizji.

Kretschmer w piątek (07.06.2019) pojechał na Międzynarodowe Forum Ekonomiczne do Petersburga. Przy tej okazji spotkał się m.in. z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem, którego zaprosił do złożenia wizyty w Dreźnie. Młody Putin działał swego czasu w Dreźnie jako agent KGB.

Po forum Kretschmer napisał na Twitterze, że „Rosja jest ważnym strategicznie partnerem, a dla poprawy relacji konieczne jest zniesienie sankcji”. Sankcje zostały nałożone na Rosję przez Zachód w konsekwencji konfliktu ukraińskiego i aneksji Krymu przez Rosję.

– Kto teraz poucza innych, ten powinien przyjąć do wiadomości, że nowe kraje związkowe Niemiec mają własne zdanie na temat sankcji i zdanie to się tak samo liczy – powiedział Kretschmer w MDR. Zaznaczył, że będąc w Rosji poruszył także temat Ukrainy i podkreślał, że konieczne jest rozwiązanie trwającego tam konfliktu.

– Chcemy jednak, żeby sankcje zostały zniesione jak najszybciej.

Landtag Sachsen - Michael Kretschmer (picture-alliance/dpa/M. Skolimowska)

Michael Kretschmer

Kara za łamanie prawa

Stanowisko szefa saksońskiego rządu i jego wyjazd do Petersburga były krytykowane przez polityków i przez media. Szefowa CDU Annegret Kramp-Karrenbauer powiedziała w niedzielnym wywiadzie dla „Bild am Sonntag”, że sankcje zostały wprowadzone jako reakcja na sprzeczne z prawem międzynarodowym postępowanie rosyjskiego rządu na Krymie i na wschodniej Ukrainie. – Tak długo, jak nic nie zmieni się w zachowaniu Rosjan, nie ma żadnych możliwości zmiany we współpracy gospodarczej – zaznaczyła chadecka polityk.

Były europoseł chadecji Elmar Brok powiedział w rozmowie z „Bildem”:  – Całe szczęście, że to nie szefowie landowych rządów decydują o polityce zagranicznej. Gdyby Putin przestrzegał prawa międzynarodowego, sankcje nie byłyby potrzebne.

 

dpa, afp/ma

 

 

 

Redakcja poleca