Szef KE o kanclerz Merkel: Historia przyzna jej rację | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 17.02.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Szef KE o kanclerz Merkel: Historia przyzna jej rację

Angela Merkel nie ma w UE zbyt wielu sympatyków swojej polityki migracyjnej. Tym bardziej docenia ona przed nadzwyczajnym szczytem w Brukseli poparcie szefa KE Jean–Claude Junckera.

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Junker nie zgadza się z krytyką pod adresem kanclerz Merkel. Jak powiedział on tabloidowi „Bild” "historia przyzna niemieckiej kanclerz rację w kwestii polityki migracyjnej". Szef KE nawiązał w tym kontekście do „dalekowzrocznej polityki zjednoczeniowej Helmuta Kohla”, która długo uchodziła za kontrowersyjną. Unijny polityk jest przekonany, że „Angela Merkel przetrzyma wszystkich obecnych krytyków”.

Jednocześnie podkreślił skuteczność i pierwsze sukcesy europejskiej polityki ws. migrantów. Dzięki ważnym uchwałom tureckiego rządu mniej migrantów przedostało się stamtąd do zachodniej Europy - podkreślił. W Grecji pobiera się teraz odciski palców u 9 z 10 osób ubiegających się o azyl. We wrześniu ubiegłego roku pobrano odciski tylko u 8 procent migrantów. Jak poinformował też szef KE w „rekordowym czasie” udało się również podwoić do 10,1mld euro środki finansowe.

Zmiana kursu politycznego

Kanclerz Austrii Werner Faymann oczekuje jednak już wkrótce od Angeli Merkel zmiany dotyczasowej polityki migracyjnej. Jak powiedział dziennikowi „Kurier”, jest pewien, że Niemcy przejmą niebawem od Austrii restryktywną politykę wobec migrantów. Rządy muszą podejmować decyzje „zachowując poczucie realizmu”. – Tak postąpiliśmy i jestem przekonany, że kroki, które poczynilimy, poczynią też Niemcy – stwierdził austriacki polityk, dodając, że jest osobiście przekonany, iż wkrótce dojdzie znowu do zgodności opinii”.

Werner Faymann oczekuje od nazwyczajnego szczytu UE (18./19.02) w Brukseli nasilenia przez Turcję walki z bandami przemytników oraz grecko-tureckiego porozumienia ws. repatriacji uchodźców. – Byłby to sygnał do ludzi, że bez sensu jest wsiadanie do łodzi, bo i tak zostaną zawróceni – stwierdził kanclerz Austrii.

Decydujący rok dla Europy

Jak zaznaczył minister sprawiedliwości Niemiec Heiko Maas (SPD), pomimo utrudnień Niemcy będą niezmordowanie walczyć o sprawiedliwy podział ciężaru kryzysu migracyjnego .– Nie przestaniemy zabiegać o sprawiedliwe rozdzielenie migrantów w Europie – powiedział polityk w wywiadzie dla agencji DPA. W jego opinii UE musi, podobnie jak w kryzysie euro, znaleźć wspólną odpowiedź, by przejść ogromną próbę wytrzymałości.

Szef klubu CDU/CSU w Bundestagu Volker Kauder mówił nawet o „brzemiennym w skutki roku” dla Europy. Chadecki polityk jest nastawiony optymistycznie do szczytu w Brukseli i przekonany, że zdoła on „co nieco” zmienić. Jak zaznaczył w wywiadzie dla telewizji śniadaniowej publicznych nadawców ARD i ZDF, centralnym zadaniem jest ochrona granic zewnętrznych UE. Państwa Unii muszą trzymać się razem i uczynić wszystko, by uporać się z kryzysem migracyjnym. – Damy i musimy dać radę – powiedział Volker Kauder nawiązując do słynnego zdania kanclerz Angeli Merkel.

DPA, AFPD / Alexandra Jarecka