Szef dyplomacji Niemiec ostrzega przed wojną na Bliskim Wschodzie | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 13.10.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Szef dyplomacji Niemiec ostrzega przed wojną na Bliskim Wschodzie

Sigmar Gabriel ostrzega przed skutkami wycofania się USA z porozumienia nuklearnego z Iranem. Decyzja ta mogłaby doprowadzić do wojny na Bliskim Wschodzie. Z napięciem oczekiwane jest przemówienie Donalda Trumpa.

Berlin, Sigmar Gabriel (picture-alliance/dpa/M.Kappeler)

Szef dyplomacji Niemiec Sigmar Gabriel ostrzega przed skutkami wypowiedzenia przez USA porozumienia nuklearnego z Iranem

„Wycofanie się z porozumienia nuklearnego z Iranem doprowadziłoby do kryzysu na Bliskim Wschodzie” – powiedział Sigmar Gabriel w wywiadzie dla gazet należących do Redaktionsnetzwerk Deutschland. Jeśli po fiasku porozumienia Iran wróciłby do prac nad bronią atomową, oznaczałoby to groźbę nowej wojny. Izrael mógłby odebrać to jako zagrożenie swojego bezpieczeństwa i uderzyć militarnie.

Niebezpieczeństwo atomowego wyścigu zbrojeń dotyczy całego świata – mówił Gabriel. – Niektóre kraje mogą potraktować fiasko umowy z Iranem jako sygnał do szybkiego pozyskania własnej broni atomowej – powiedział Sigmar Gabriel. Wtedy eskaluje konflikt z Koreą Północą i nie będzie szans na zawarcie umowy – ostrzegł szef niemieckiego MSZ.

Pionek w amerykańskiej grze

„Wielkim dramatem jest to, że porozumienie z Iranem  może stać się pionkiem w grze amerykańskiej polityki wewnętrznej” – stwierdził Gabriel. Waszyngton łączy z porozumieniem oczekiwanie, że Iran przestanie potęgować konflikty m.in. w Syrii, Iraku czy Jemenie. Nie może to jednak być warunkiem dla Iranu, by nie zbroił się w broń jądrową – krytykował szef niemieckiej dyplomacji.

Prezydent USA Donald Trump ma dziś (13.10.2017) wieczorem ogłosić nową strategię Waszyngtonu wobec Iranu. Kilka dni temu prezydent USA oświadczył, że Iran nie wypełnił zobowiązań wynikających z porozumienia nuklearnego z 2015 roku i zapowiedział, że wkrótce poinformuje o swojej decyzji w sprawie dalszego uczestnictwa USA w tej umowie. Trump krytykuje ją jako „najgorsze porozumienie wszechczasów”.

Warunki umowy

W 2015 Iran zgodził się na ograniczenie swego programu nuklearnego w zamian za stopniowe znoszenie nałożonych na niego sankcji międzynarodowych. Do 15 października Donald Trump musi potwierdzić w Kongresie, że Iran dotrzymuje warunków umowy z mocarstwami. Takie potwierdzenie to niemal rutyna, którą prezydent USA – zgodnie z ustawą – musi powtarzać co 90 dni, aby utrzymać zniesienie sankcji.

Jeśli prezydent odmówi potwierdzenia, umowa nie zostanie automatycznie rozwiązana, Trump zmusi jednak Kongres do podjęcia w ciągu 60 dni decyzji o ewentualnym przywróceniu sankcji. Jeśli Kongres zatwierdziłby je, byłoby to jednoznaczne z wypowiedzeniem umowy.

Porozumienie nuklearne z Iranem zostało zawarte pomiędzy Iranem, a sześcioma mocarstwami – w tym pięcioma nuklearnymi i równocześnie stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa ONZ: USA, Rosją, Wielką Brytanią, Francją i Chinami oraz Niemcami. Dodatkową stroną porozumienia jest Unia Europejska. Szefowa dyplomacji UE Federica Mogherini podkreśla, że porozumienie zakończyło jeden z najgorszych kryzysów nuklearnych naszych czasów. Międzynarodowa Agencja Atomowa (IAEA) potwierdziła pod koniec sierpnia br, wypełnienie przez Iran wszystkich warunków porozumienia. 

dpa, afp/Katarzyna Domagała