SZ: Steinmeier w Warszawie, a co z konsultacjami? | Echa polskie | DW | 17.06.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

SZ: Steinmeier w Warszawie, a co z konsultacjami?

Berlin twierdzi, że brak konsultacji rządowych z Polską to efekt pełnego kalendarza. Na konsultację z Francją czas się jednak znalazł, czytamy w "Sueddeutsche Zeitung".

Niemiecki dziennik zauważa, że minęło już ponad dwa i pół roku od ostatnich polsko-niemieckich konsultacji rządowych, które w myśl traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy powinny odbywać się regularnie. Ostatnie takie spotkanie odbyło się w Warszawie w listopadzie 2018 roku. Zaproszenia dla polskiego rządu do Berlina jak dotąd nie ma. „Zamiast tego jako gest wyciągniętej ręki i wspólnego spojrzenia do przodu, do Warszawy jedzie w ten czwartek, w dniu 30. rocznicy podpisania traktatu o dobrym sąsiedztwie prezydent Frank-Walter Steinmeier”.

Rozczarowania z tego, jak skromne są obchody tej okrągłej rocznicy, nie kryje były długoletni poseł do Bundestagu i przewodniczący polsko-niemieckiej grupy parlamentarnej Markus Meckel. W rozmowie z „Sueddeutsche Zeitung” ocenia, że to mało pomyślny rozwój wydarzeń. Jego zdaniem relacje polityczne między Berlinem a Warszawą znalazły się na dnie.

Gazeta przypomina, że erozja dobrych stosunków rozpoczęła się w 2015 roku po wygranej PiS w wyborach parlamentarnych w Polsce. „Także goszczący Steinmeiera prezydent Andrzej Duda nie cofa się przed podsycaniem antyniemieckich resentymentów. W lipcu 2020 roku posądzał on Niemców o rzekome ingerowanie w jego kampanię wyborczą. Następnie Warszawa miesiącami nie wydawała zgody na przyjazd nowego niemieckiego ambasadora Arndta Freytaga von Loringhovena, co właściwie jest czystą formalnością”.

Polsko-niemieckie konsultacje rządowe w Warszawie, listopad 2018

Polsko-niemieckie konsultacje rządowe w Warszawie, listopad 2018

Jak czytamy, rząd Niemiec tłumaczy brak zaproszenia na konsultacje do Berlina trudnościami ze znalezieniem odpowiedniego terminu. Gazeta zauważa jednak, że podobnych problemów nie ma z rządem Francji, z którym przeprowadzono niedawno konsultacje online, a w piątek na spotkanie z Angelą Merkel przylatuje do Berlina prezydent Emmanuel Macron.

Bardziej optymistycznie na relacje Niemiec i Polski spogląda obecny przewodniczący grupy parlamentarnej w Bundestagu, poseł partii Zielonych Manuel Sarrazin. Jak mówi „Sueddeutsche Zeitung”, stosunki między obu krajami są w zasadzie tak dobre jak jeszcze nigdy przedtem, bo wydaje się, ze przyjaźń stała się czymś oczywistym. Zwraca przy tym uwagę na bardzo żywotne relacje międzyludzkie i gospodarcze.

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>

Były ambasador Niemiec w Polsce, a obecnie wiceprzewodniczący Niemieckiego Towarzystwa Polityki Zagranicznej DGAP Rolf Nikel zwraca z kolei uwagę, że problemy polsko-niemieckie nie mają charakteru bilateralnego. „Największe pytania nie są polsko-niemieckie, tylko europejskie” - mówi gazecie.

„Sueddeutsche Zeitung” zauważa, że współpracy między obu krajami nie da się odseparować od Unii Europejskiej.

Niemiecki dziennik dodaje, że wielu Polaków nie daje się złapać na antyniemiecką retorykę płynącą z najwyższych szczebli w Warszawie. Gazeta przytacza wyniki Barometru Polska-Niemcy 2021, który pokazuje, że zdecydowana większość mieszkańców obu krajów ocenia wzajemne stosunki dobrze, a ważniejsza niż przeszłość jest dla nich teraźniejszość i przyszłość.

Jan Krzysztof Bielecki: 30 lat temu podpisał z Niemcami traktat o dobrym sąsiedztwie

Redakcja poleca