Synagoga, kościół i meczet pod jednym dachem | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 12.03.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Synagoga, kościół i meczet pod jednym dachem

Chrześcijanie, muzułmanie i żydzi mają się modlić pod jednym dachem. House of One już powstaje w centrum Berlina, jednak rodzi się pytanie, czy sam pomysł nie jest utopijny, zastanawia się komentator DW Gero Schließ.

Na razie jest drewniany barak i plac budowy. Na jego ogrodzeniu widnieje napis „House of One”, a pod nim wyjaśnienie, że chodzi o „dom trzech religii”. Miejsce nie wygląda ciekawie, jednak sam pomysł jest wspaniały: synagoga, kościół i meczet w jednym. Ksiądz, imam i rabin modlący się obok siebie. I wierni trzech religii, którzy będą się tu spotykać.

Projekt House of one in Berlin - Gertraudenstraße

House of One na razie istnieje jako model. Projekt: Kuehn Malvezzi

Dom trzech religii

Drewniany model, który widać z ulicy, daje wyobrażenie o tym, jak będzie wyglądać House of One. W tym miejscu już teraz odbywają się „multi-religijne medytycje”, a pomysłodawcy nadal szukają sponsorów, gdyż z potrzebnych 43 mln euro uzbierano dopiero 8,8 mln. Niektórzy darczyńcy zostawiają na stronie internetowej House of One swoje przesłanie. Alexander Relea-Lindner z Niemiec ma polityczne powody: „Akurat w czasach przesuwania się społeczeństw na prawo jest ważne, by instytucje religijne trzymały wspólny front”. Sara Berry z USA pisze: „Bardziej niż kiedykolwiek trzy religie pochodzące od Abrahama powinny dzielić wspólną przestrzeń. Niech to będzie początek wielu takich House of One!”

Przeciw walkom religijnym

Religia bywała powodem okrutnych wojen, w których chrześcijanie, muzułmanie i żydzi mordowali się nawzajem. Walki na tle religijnym trwają nadal, dochodzą do tego akty terroru, by przypomnieć choćby zamach podczas jarmarku świątecznego w Berlinie, gdy muzułmannic ciężarówką wjechał w tłum, zabijając 12 osób. W rocznicę zamachu pojawił się mocny akcent: multi-religijne upamiętnienie ofiar. Biskupi katolicki i ewangelicki, a także imam i rabin, modlili się wspólnie. To jakby zapowiedź przyszłego House of One. Czy będziemy obserwować zrastanie się czegoś, co i tak jest ze sobą połączone? Czy na berlińskiej ziemi powstanie super-religia? Pokój, radość, kościół jedności?

Projekt House of one - Präsidium der Stiftung

Prezydium fundacji House of One: ksiądz, rabin i imam

Sceptyczne głosy

Pomysł ma wielu entuzjastów, ale i krytyków. Gdy gazeta "Berliner Zeitung" pisze o „iluzji dialogu religii”, to ma trochę racji, bo dwaj z trzech głównych aktorów zajmują raczej niszowe pozycje w swoich społecznościach. Chodzi o Kolegium Geigera - postępowe seminarium rabinackie z Poczdamu oraz o Forum Dialogu Międzykulturowego, za którym stoi atakowany przez prezydenta Erdogana Ruch Gülena. Czy to utrudni dialog? Ale gdzie jest napisane, że budowa domu trzech religii będzie łatwa? Na razie to utopia, a nie gotowy koncept. Szaleństwo? Być może. Jednak daję tej utopii szansę, nawet jeśli wydaje się tak krucha jak drewniany barak na placu św. Piotra na wyspie na Szprewie, w sercu Berlina.

Gero Schließ /opr. Monika Sieradzka